Lapidarium staropolskie – wiedza nie dla każdego

Lapidaria nie były kierowane do zwykłych zjadaczy chleba. Po te ,,naukowe pozycje” sięgali m.in. dawni medycy i zielarze. Podobnie sytuacja ma się z opublikowanym w ramach cyklu Bibliotheca Curiosa Lapidarium staropolskim – to nie jest książka dla wszystkich.

Tytuł: Lapidarium staropolskie
Cykl: Bibliotheca Curiosa
Wydawca: Oficyna Wydawnicza ATUT – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe
Miejscowość: Wrocław
Rok: 2018
Liczba stron: 176

 

Brak przypadku

Zanim zagłębimy się w zawartość tego dzieła, należy wspomnieć o jego autorach.
Lapidarium staropolskie zostało opracowane przez Aleksandrę Szczurek, której nazwisko niewiele mi mówi, ale redakcja prof. dr hab Jacka Sokolskiego jest gwarancją rzeczowości materiałów. Mój zachwyt był pełen, gdy dowiedziałam się, że publikację zrecenzował dr hab. prof. UKSW Mieczysław Mejor. Praktyka wydawnictwa ATUT jest absolutnie wzorowa. Zgodnie z założeniami, publikację można wydać spełniając pewne szczególne warunki współpracy, między innymi:

,,Praca zgłoszona przez Autora kierowana jest do recenzji naukowej do specjalistów z danej dyscypliny naukowej posiadających co najmniej stopień doktora habilitowanego.” (www.atut.ig.pl, dostęp: marzec 2020)

Ze względu na pewną kłopotliwość podjętej tematyki, dotarcie do źródeł w.w. Lapidarium nie jest łatwe, z czego wynika wniosek, że trudno jest zweryfikować wiarygodność przedstawionych informacji. I tutaj z pomocą przychodzi nam wiedza, że pracę nad tą pozycją nadzorowali  specjaliści, którzy posiadają umiejętność operowania narzędziami naukowymi.

Zeszyt alchemika

Przez wzgląd na praktykowane przeze mnie studia i sentyment do zajęć z mineralogii, pozycja ta wzbudziła we mnie olbrzymie zaciekawienie. Prezentowana książka jest bardzo niepozornym tworem. Posiada wygodny format szkolnego zeszytu (w okolicach A5) oraz niewielką liczbę stron (niewiele ponad 170), sprawiając wrażenie przystępnej i prostej w odbiorze lektury – jest to jednakże mylne wrażenie.

W skrócie Lapidarium to pisane źródło wiedzy o minerałach, przy czym zaznaczyć należy, że to tylko uproszczenie. Lapidarium przedstawia bowiem wiedzę o kamieniach (w geologii powiemy poprawnie: skałach) a także różnych, czasami dziwacznych, substancjach. W tym przypadku bazujemy na źródłach pochodzących z terenów polskich około XV wieku.

Przy(w)stępne informacje

Na wstępie dowiadujemy się, dlaczego w medycynie ubiegłych stuleci to minerały były stawiane wyżej od ziół, czym jest litomancja i jaki związek z tym wszystkim ma Kamiennik Orfeusza. Absolutnie nie należy pomijać wspomnianego Wstępu – czytając go, miałam wrażenie, że jestem uczniem mistrza alchemii.

Po przydługim, ale absolutnie niezbędnym wstępie, przechodzimy do informacji o pracach edytorskich nad Lapidarium staropolskim. W tym miejscu ujęła mnie skrupulatność opisu transkrypcji oraz problemów związanych z modernizacją prezentowanego tekstu. Tu również odnajdujemy informacje o skrótach, a kilka kartek wcześniej – szczegółową bibliografię.

O trzech takich, co agatem uśmierzali bóle

Właściwa część publikacji podzielona została na trzy główne rozdziały, biorące swoje tytuły od nazwisk autorów dawnych lapidariów: Stefana Falimirza, Hieronima Spiczyńskiego oraz Marcina Siennika.

Każdy z rozdziałów zawiera uporządkowane alfabetycznie minerały (substancje) z krótkimi opisami ich właściwości, wyglądu i pochodzenia. Niekiedy na stronach w formie uzupełnienia pojawiają się średniowieczne ryciny prezentujące wspomniane substancje lub sposoby ich pozyskiwania. Wszystkie teksty zostały zachowane w staropolszczyźnie, dlatego czyta się je topornie. Jednakże, zabieg ten posiada pozytywny wydźwięk – poprzez zachowany język możemy przenieść się w naszych głowach do XV-wiecznej Polski. Co więcej, prawie jedną trzecią część książki wypełniają komentarze do treści Lapidarium, co ułatwia w przebrnięciu przez czasami bardzo archaiczne zwroty.

Stąd dowiecie się między innymi, że lazur można było ofiarować kobiecie – bynajmniej nie w formie błyskotki:

,,(…) uczyniwszy z niego czopek, pobudza niewieście rzeczy przyrodzone.” (Lapidarium staropolskie, str. 61)

Mam nadzieję, że tym krótkim cytatem zachęciłam Was do sięgnięcia po bardzo osobliwą pozycję, jaką jest Lapidarium staropolskie.

To nie wszystko

Lapidarium staropolskie to tylko fragment z olbrzymiej kolekcji Bibliotheca Curiosa. Na stronie Wydawnictwa ATUT, w zakładce Serie Wydawnicze > Bibliotheca Curiosa, odnajdziecie więcej zadziwiających pozycji. Wśród nich między innymi:

  • Księga monstrów
  • Czarownica powołana
  • O bogach i wierzeniach dawnych Żmudzinów, Litwinów i Prusów
  • Kazania o naukach tajemnych
  • Kyranides

A to zaledwie kilka z kilkudziesięciu ciekawych książek Wydawnictwa ATUT, do sięgnięcia po które serdecznie zachęcam.

Książka: Lapidarium staropolskie, Źródło zdjęcia: www.atut.ig.pl

Książkę można zakupić poprzez stronę Wydawnictwa: Kup książkę

Bibliografia

[1] Aleksandra Szczurek, 2018: Lapidarium Staropolskie, Wrocław
[2] http://www.atut.ig.pl/?1410,recenzja-naukowa-i-zasady-kwalifikowania-publikacji-do-wydania, dostęp: marzec 2020

 

Autor: Karolina Lisek
Korekta: Adrianna Aminae Janusz

Stworzone w ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC BY-SA 3.0