Średniowiecze kolorami stoi – recenzja książki ,,Farbowane tekstylia we wczesnośredniowiecznej Polsce”

Są takie książki, które mimo swojego popularnonaukowego charakteru zostały skonstruowane na fundamentach tak zwanego ,,lania wody”. Trochę bardziej spostrzegawczy odbiorcy mogą ze swojego czytelniczego dorobku wymienić co najmniej kilka takich pozycji. Często pomijany wstęp nierzadko już jest sygnałem alarmującym, że oto trzymamy w rękach bezładne naukowe wypociny.

Oczami wyobraźni widzę pocącego się studenta podczas egzaminu, który w stresie wyrzuca z siebie wszystkie informacje jakie ma, byle nie odpowiedzieć na zadane przez egzaminatora pytanie… ,,Farbowane tekstylia we wczesnośredniowiecznej Polsce” Katarzyny Stasińskiej zdecydowanie nie należą do tego typu literatury.

Estetycznie o kolorach

Estetyczne i bardzo ładne wykonanie książki jest wsparte wysokogatunkowym papierem, dzięki czemu kolory zdjęć są żywsze i bardziej oddają rzeczywistość.
Książka wielkości szkolnego zeszytu jest poręczna i lekka. Dokładnie tak, jak przedstawiane w niej treści.

Można by zadać sobie pytanie, dlaczego płacimy aż 45 zł za książkę tak niewielką (nieco ponad 170 stron)? Odpowiedzią na to pytanie jest treść: zwięzła, bogata w informacje zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Płacąc powyższe wynagrodzenie, nie płacimy tylko za ,,fizyczną” książkę. Płacimy za setki godzin autorki spędzone na farbowaniu tekstyliów i weryfikowaniu teoretycznej wiedzy, przekuwaniu jej w praktykę. Bardzo cenię sobie takich autorów, którzy bez ,,owijania w bawełnę” przedstawiają wiedzę, tym samym szanując czas czytelnika.

Wstęp

W mądry i logiczny sposób rozpoczynamy swoją podróż, wyjaśniającym problemy farbiarskie wstępem, który rozwija się w następnych rozdziałach. Katarzyna Stasińska wyjaśnia dlaczego podejmowano się farbowania, ile to wszystko mogło ,,kosztować”, jakie motywacje kierowały ludźmi kupującymi farbowane materiały, czy kolory były przypisywane do społecznych funkcji (ról) oraz czy mogły mieć konotacje z magią. To interesujące i bardzo rozwijające źródło wiedzy, które nie tylko będzie dobrym początkiem dla rozpoczynających swoją przygodę z prezentowaną tematyką, ale również dla osób zaawansowanych w temacie, ponieważ autorka tworzy katalog pełen odwołań do archeologii i wskazówek gdzie szukać dodatkowych informacji.

Skąd wiemy, że brązowy był brązowym?

Kolejne rozdziały omawiają metody badania (wyznaczania) kolorów w archeologii i problemy z tym związane. Autorka wskazuje również inne źródła informacji o popularnych w średniowieczu barwach. Na uwagę zasługują szeroko opisane praktyczne porady dotyczące farbowania. Stasińska sięga po różne możliwości uzyskiwania barw, a w kolejnym rozdziale zatytułowanym ,,Kolory średniowiecza”, pokazuje jakimi drogami (a jest ich wiele!) można uzyskać poszczególne kolory. To również miejsce, w którym pochylamy się ponownie, bardziej szczegółowo, nad ich symboliką. Na moje uznanie zasługuje również podrozdział ,,Kombinacje kolorów”, gdzie prezentuje najczęstsze zestawienia pojawiające się (na przykład) w krajkach.

Pigułka dla odtwórcy

Zakończenie jest podsumowaniem zaprezentowanych informacji, bardzo potrzebnym ze względu na ich ogrom. Słowniczek, umieszczony w książce, mimo swojej niewielkiej objętości wyjaśnia słowa, które mogłyby okazać się problematyczne. Wszystkie zawarte w książce informacje mają swoje odniesienie w szerokiej bibliografii, która utwierdza w przekonaniu, że książka ta jest rzeczową pigułką wiedzy.

Wydawca na ostatnich stronach książki umieścił dwa suplementy. Pierwszy, traktujący o ,,Polowaniu na kolory…”, czyli poszukiwaniu roślin (składników), zbieraniu ich i podstawowych zasadach, którymi powinien kierować się każdy zrywająco- zbierający, niezależnie od motywacji. Kolejny suplement zawiera zwięzłe i rzeczowe przepisy farbiarskie, które zwieńczone zostają ponownie praktycznymi wskazówkami wypracowanymi wieloletnim doświadczeniem autorki. Ostatnie strony zostały poświęcone na fotografie przedstawiajace efekty prac Stasińskiej, tj. uzyskiwanym barwom z różnych surowców.

Książkę można zakupić u wydawcy, kontaktując się z nim poprzez wiadomość na facebooku:
Książka: ,,Farbowane tekstylia…”, wydawca: Nine Realms

Cieszę się, że miałam przyjemność przeczytać tę książkę i pomimo, że farbiarstwem się nie zajmuję była dla mnie czymś odświeżającym i otwierającym oczy na nowe aspekty odtwórstwa historycznego.
Gorąco polecam ją jako wstęp i rozwinięcie swojej farbiarskiej przygody!

Autor artykułu: Karolina Lisek
Korekta artykułu: Ewa Jabłońska
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0