Leptirica z 1973 roku, serbski wampir Sava Savanović i rakija

W miniony dwudzionek szukając jakiegoś filmu do obejrzenia w leniwe popołudnie, natrafiłem na pewną mało znaną perełkę. Historia zawarta w filmie oparta na opowieściach ludowych, tak mnie wciągnęła, że postanowiłem ją zgłębić i podzielić się z innymi moim znaleziskiem. Moim ulubionym gatunkiem filmowym jest horror i tym razem zupełnie przypadkiem znalazłem film, który jest syntezą tego gatunku. Co więcej, z folklorem słowiańskim naznaczonym piętnem istoty z naszej przepastnej demonologii jaką jest wampir. Zapraszam więc na opowieść o Leptrice, serpskim wampirze Sava Savanoviciu oraz o tym, co wspólnego z tym wszystkim ma rakija i serbska turystyka.  

Leptirica cyr. Лептирица słowo w języku serpskim oznaczające ćmę, jest pierwszym a jednocześnie uważanym za jeden z najlepszych jugosłowiańskich horrorów. Film nakręcono w 1973 roku w reżyserii Djordje Kadijevivia (ur. 1933) na podstawie powieści ,,Posle devedest godina’’ (Po dziewięćdziesięciu latach) napisanej przez Milovana Glišicia (1847 – 1908). Powieść wyraźnie zainspirowana została natomiast lokalnym folklorem ale do tego przejdziemy później. [1]

Plakat filmu

Film został nakręcony w miejscowości Zelinje, w pobliżu rzeki Drina, w okolicy miasta Zvornika. Obecne tereny Republiki Serbskiej będące częścią Bośni i Hercegowiny.

Kadry z filmu

Fabuła filmu opowiada o losach Strahinja, ubogiego wiejskiego młodzieńca, który zakochuje się w pięknej Radojce, córce bogatego właściciela ziemskiego Živana. Ten ostatni bohater nie zgadza się, by jego córka (choć w filmie w pewnym momencie mieszkańcy sugerują, że nie jest jej ojcem i do końca nie wiadomo jakie ich łączą, i czy w ogóle łączą więzy krwi) poślubiła Strahinję, który, zdaniem Živana, nie jest w stanie zagwarantować jej odpowiedniej przyszłości. Nie widząc możliwości mieszkania w pobliżu swojej ukochanej i patrzenia jak wychodzi za innego, zawiedziony oraz załamany chłopiec opuszcza swoją wieś i udaje się do Zarožja. 

Kadry z filmu

Tam dowiaduje się o przeklętym młynie, w którym nikt nie chce się zatrudnić, co doprowadza do wizji głodu w okolicy. Za namową mieszkańców Strahinja zostaje nowym młynarzem i  godzi się spędzić noc w przeklętym miejscu. Jak się okazuje, już pierwszej nocy, kiedy kładzie się pod sufitem młyna żeby odpocząć, nawiedza go upiór, który sam siebie nazywa Sava Savanović. Na szczęście, młodzik przeżywa to spotkanie. Następnego dnia miejscowi wraz z głównym bohaterem, znając personalia zmory, postanawiają odwiedzić najstarszą kobietę ze wsi, by poznać miejsce pochowania ciała wampira. Oczywiście starowince udaje się przypomnieć lokalizację pochówku i mieszkańcy wraz z Stranhijem przeprowadzają rytuał mający unicestwić potwora. Do rytuału zostaje wykorzystany ogier, woda święcona oraz kołek. Niestety, ich plan zostaje zniweczony, ponieważ wampir ucieka z trumny pod postacią ćmy.

Kadry z filmu

Za bohaterskie zasługi wieśniacy pomagają Strahinji porwać Radojkę z jej domu i przewieźć ją do Zarożja. W noc przed planowanym ślubem Strahinja udaje się do izby w której śpi pilnowana jego przyszła żona. Gdy zaczyna ją obnażać, odnajduje na jej ciele krwawy ślad po osikowym kołku. Radojka otwiera oczy i przemienia się w bestię, która wpija się w szyję niedoszłego małżonka. Strahinja próbuje uciec, ale Radojka ujeżdżając go doprowadza do grobu Savanovića. Tam Strahinja wyjmuje osikowy kołek, wbijając w przemienioną w potwora miłość swojego życia. W ostatniej scenie filmu we włosach leżącego na ziemi martwego Strahinji szamoce się ćma.

Biały kobiecy śpiew, który pojawia się w kilku momentach filmu w tle, podkreśla klimat słowiańskiego folkloru. Wyróżnić także należy giezło w jakie ubrana jest jedna z głównych bohaterek. Jeśli chodzi o sam film, mnie- wytrawnemu horrorozjadaczowi taki film nie straszny i raczej w momentami wywoływał uśmiech na twarzy. Nie wiem, czy o taką reakcje chodziło autorom, ale od nakręcenia minęło sporo czasu i pewne standardy, efekty i wyobrażenia na pewno przeszły drogę ewolucji. Na pewno poleciłbym film wszystkim, którzy uwielbiają słowiańską demonologię i folklor, bo tym właśnie ten film mnie urzekł. 

Obecnie film jest dostępny w całości na kanale Serbskiej telewizji publicznej RTS:

 

Wampir Sava Savanović

Sava Savanović (serbski  Сава Савановић) jest jednym z najbardziej znanych wampirów w serbskim folklorze. Rozsławił go w 1880 roku pisarz i dramaturg Milovan Glišić swoim opowiadaniem Po dziewięćdziesięciu latach (Posle devedest godina), niestety nie zostało przetłumaczone na język polski. Opowiadanie spowodowało ekspansję postaci z lokalnego folkloru na teren całej Serbii, a następnie Sava Savanoić stał się jednym z najważniejszych wampirów Bałkanów. 

Według ustnych przekazów ludowych, Sava Savanović za swojego życia miał być bogatym sprzedawcą bydła z Zarožja. W podeszłym wieku zamarzył mu się ożenek z młodą dziewczyną z okolic pobliskiego Valjeva. Jednak jej ojciec nie wyraził zgody na ślub córki z podstarzałym handlarzem. Savanović boleśnie przeżył brak zgody, przez co stał się ponury i zgorzkniały. Pewnego dnia spotkał swoją niedoszłą narzeczoną i w agresywny oraz napastliwy sposób próbował wymusić ostateczną zgodę na jego zaloty. Dziewczyna postanowiła być karną woli ojcowskiej. Sava w przypływie wściekłości, nie panując nad sobą zabił niebogę. Podczas ucieczki spotkał swojego brata Stanko, który stanął mu na drodze, co doprowadziło do eskalacji gniewu i bójki.  Donośne odgłosy walki zaalarmowały nieświadomych owczarzy, którzy uznali Stankę za napastnika i pozbawili go życia. Widząc jednak ciało dziewczyny oraz ślady wskazujące Savanovića jako winnego zbrodni, dokonali samosądu, pozbawiając także jego życia.

Zgodnie ze zwyczajem Sava, który był mordercą, nie mógł zostać pochowany w kościele. Został więc pochowany tego samego dnia w pobliżu miejsca zbrodni. Wkrótce w okolicy zaczęły się rozchodzić pogłoski, że zbrodniarz powstaje ze zmarłych i gnębi mieszkańców Zarožja. Mieszkańcy chcąc uwolnić się od wpływów wampira, postanawili dokonać anty-wampirycznego rytuału nad truchłem zmarłegom jednak rodzina, chcą zapobiec zbezczeszczeniu zwłok, przeniosła je w tajemnicy do lasu w pobliżu odizolowanego od zabudowań młynu wodnego. Wkrótce okazuje się, że mieszkańcy mieli rację. Sava Savanović po śmierci przeobraził się w wampira, który nocą wychodził z mogiły na żer- zabijał miejscowych i pił ich krew. Dodatkowym ułatwieniem w śmiercionośnych zamiarach była możliwość przepoczwarzenia się krwiopijcy w ćmę, by łatwiej pokonywać przeszkody i mordować swoje ofiary. Dodatkowo region starego młyna wodnego stał się miejscem omijanym i przeklętym.

Tyle z lokalnych opowieści. W swojej książce Glišić prezentuje nam już historię z późniejszych wydarzeń. Jak sam tytuł wskazuje, od dziewięćdziesięciu lat młynarze w starym młynie wodnym mordowani są przez wampira, a ponieważ nie ma już nieustraszonych, którzy podjęliby się pracy tam przez całą noc, nad mieszkańcami wioski zaczyna wisieć widmo głodu. Głównym bohaterem historii staje się młodzieniec imieniem Stahinja, który ubiega się o rękę córki zamożnego i wpływowego Živana. Ojciec dziewczyny uważa jednak chłopaka za niegodnego swojej córki z powodu braku majątku i odrzuca jego zaloty. Mieszkańcy wioski przyparci do muru postanawiają wykorzystać sytuację bojąc się głodu i namawiają młodzieńca, żeby udowodnił swoją wartość przed niedoszłym teściem, pracując nocą w młynie. Stahinja podejmuje próbę siły i postanawia podejść do niej swoim sprytem, aby wyjść z niej zwycięsko dzięki fortelowi. W miejscu, gdzie znajduje się posłania młynarza, z koców układa kształt osoby leżącej a sam zaczaja się na poddaszu z bronią załadowaną srebrną kulą dla potwora. Kiedy po oczekiwaniu przychodzi wampir i rzuca się na kukłę leżącego, szybko orientuje się o podstępie. Użalając się nad sobą na głos, zdradza swoje przedśmiertne miano- Sava Savanović. Młodzieniec postanawia nie czekać i wymierza strzał ze swojej broni w kierunku upiora. Jednak po opadnięciu kurzu oraz pyłu okazuje się, że poczwara ulotniła się. Stahinji udaje się przetrwać noc w przeklętym młynie dzięki czemu staje się dla wioski bohaterem, dając mieszkańcom mąkę tak potrzebną do wypieku chleba. Odważna postawa imponuje właścicielowi ziemskiemu, który godzi się oddać rękę swojej córki.  Ostatnim wątkiem jest próba rozprawienia się ludności z wampirem, która po poznaniu jego tożsamości odnajduje jego grób. Chcąc pozbyć się nękającego upiora zostaje wbity kołek w zamkniętą trumnę, nim jednak woda święcona wylana do trumny zniszczy istotę, wampir przepoczwarza się w ćmę i umyka pozostając nieuchwytną i nie dając zaznać spokoju wiosce. 

Młyn w Zarožje Autor: Borisav Jagodic CC BY-SA 4.0

Młyn wodny w Zarožju

Młyn znajduje się 3 km od drogi pomiędzy miastami Bajina Bašta i Valjeva w głębokiej dolinie rzeki Rogačica, w małej miejscowości Zarožje, na terenie dzisiejszej Serbii. Młyn wodny działał tam do końca lat 50. XX wieku.  W ciągu ostatnich kilku dekad stary drewniany młyn na kamiennej podmurówce był  własnością rodziny Jagodić, przez co zwykle jest nazywany  Jagodica Vodenica (Młyn Jagodiciów). Po zaprzestaniu w nim pracy, stał się atrakcją turystyczną. Przez kolejne lata młyn bez inwestycji i remontów tracił swoją świetność.  W 2010 lokalna administracja stworzyła pierwsze plany rekonstrukcji młyna z drewna i kamienia oraz zwiększenia jego znaczenia turystycznego. W planach było ponowne uruchomienie młyna i produkcja mąki nazywanej Sava Savanowić, dodatkowo budowa drogi dochodzącej bezpośrednio pod sam młyn. Autorem projektu przebudowy był architekt Aleksandar Gavović.  W 2012 roku udało się ukończyć drogę, ale zaledwie miesiąc po zakończeniu budowy zaczął się zapadać dach w młynie, co doprowadziło do wydania ostrzeżenia i zakaz wejścia do młyna. Jednocześnie poniformowano, że Savanović będzie szukał nowego lokum, co wzbudziło w niektórych prawdziwy strach. Lokalna władza sugerowała, żeby pamiętać o krzyżach na ścianie i zajadać się dużą ilością czosnku. W 2011 było już oczywist,e że katastrofa nadejdzie szybko jednak liczono, że władze zdążą z zabezpieczeniem budynku. Szybko okazało się, że zabraknie na to pieniędzy; w między czasie, również ściany zaczęły się zapadać. W 2019 roku Miodrag Vujetić, właściciel okolicznej kawiarni (wcześniej jeden z przedstawicieli władz lokalnych),  swoim uporem doprowadził do wyremontowania młynu; został odbudowany na oryginalnych kamiennych filarach wzmacnianych dodatkowo betonem. Jedyną rzeczą, która odróżnia młyn od oryginału jest dach – zamiast gontów jest on teraz pokryty dachówkami. Celowo wykorzystano używane dachówki, by dodać tajemniczego nastroju.  Moim zdaniem, młyn (mimo użycia starych dachówek) dużo stracił na klimacie.

Symbol Regionu

Widok na Zarožje Autor: Vladimir Pecikoza CC BY-SA 4.0

Obecnie wampir został „opakowany” w lokalny produkt, a dokładniej w etykiety lokalnego bimbru- rakij, które są ozdabiane barwnymi obrazkami przedstawiającymi Save, a sam trunek nazywany jego imieniem. 

W styczniu 2010 roku miasto Valjevie wybrało Savę jako turystyczną maskotkę. Miasta Zarožje i Valjevo leżą na przeciwległych stronach góry Povlen, ale oba uważają go za swoją markę. Lokalna społeczność Zarožje groziła nawet pozwem, za wykorzystywanie wizerunku ich wampira, ale ostatecznie sprawę zgłoszono tylko do policji w Bajina Bašta. Dodatkowo w konflikt wplątał się kościół prawosławny, potępiając Valjevie za promowanie demonicznych postaci. 

Lokalizacja legendarnego młyna 

Źródła:

Bartłomiej Gzegorz Sala ,,W górach przeklętych: wampiry Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Bałkanów”

https://www.polskieradio24.pl/5/3/Artykul/731759,Wampir-grasuje-Burmistrz-apeluje-jedzcie-czosnek

https://bajka.umk.pl/slownik/lista-hasel/haslo/?id=117

https://bajka.umk.pl/slownik/lista-hasel/haslo/?id=205

https://www.blic.rs/vesti/srbija/savina-vodenica-opet-ce-raditi-od-proleca/kpxxnd6

https://www.blic.rs/vesti/srbija/savi-savanovicu-nude-utociste-pored-drine/heyzmmr

https://www.blic.rs/vesti/drustvo/iza-price-o-srpskom-vampiru-savi-stoje-biznis-plan-i-ekonomska-kriza/b23j9td

http://www.politika.rs/scc/clanak/61136/Sava-Savanovic-jos-ceka-da-postane-brend

https://sites.google.com/site/bajinabastapljeskovo/sava-savanovic

Autor: Karol Grabowski
Korekta: Karolina Lisek
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0