Nie tylko folkmetalowa Słowenia, czyli co pod Triglavem „gro i bucy”

Słowenia to niewielki i wciąż mało przez nas muzycznie poznany kraj na granicy wpływów bałkańskich i tyrolskich. Tamtejszy folklor bliższy jest „jodłowaniu” a lokalna odmiana turbofolku (nazywana też agropopem) kojarzy się przede wszystkim z rubasznymi austiackimi polkami niż z brzmieniem byłej Jugosławii. A jak jest z folkmetalem? Trochę inaczej…

Zespołów metalowych w Słowenii jest około 30 a wśród nich stricte folkmetalowych jest dosłownie kilka. Co nie zmienia faktu, że te istniejące są brzmieniowo ciekawe i nietypowe. W przypadku Słowenii sięgając po muzykę metalową opartą o klimaty starosłowiańskie należy zatem rozpatrzeć nie tylko folkmetal ale i inne odmiany metalu. Nie będę opisywał wszystkich tam istniejąch, wybór będzie subiektywny – ale, jak sądzę, dobrze odda klimaty słoweńskiego metalu. Zatem po kolei.

Folkmetal od A do M

Zacznijmy alfabetycznie. Formacja Avven, relatywnie najbardziej znana w Polsce folkmetalowa grupa ze Słowenii ze względu na ich zagrane gigi w Polsce, powstała w 2003 roku w miejscowości Kresnice. Od tamtego czasu dorobiła się dwóch długograjów, „Pantha Rei” z 2006 i „Kastalija” z 2011. Ostatnimi czasy powrócili EP-ką „Eos”, zmieniając nieco brzmienie z „okołoceltyckiego” folkmetalu na melodyjny metalcore. Tematycznie sięgają do mitologii, natury, fantasy i wszelakich epickich opowieści.

Avven

 

Brezno

Drugą bardzo ważną słoweńską formacją folkmetalową jest grupa Brezno. Zespół powstał w stolicy Słowenii w 2007 i od tamtej pory nagrał jedną płytę „Kri” (2014), poprzedzoną EP-ką „Viharnik” (2010). Brezno wyróżnia quasi-operowy, głęboki głos Sary Jeremič a ich folkmetal to de facto fuzja gothic i blackmetalu z melodyjnym brzmieniem w klimatach Eluveitie i niektórych kapel skandynawskich.

 

Exilium

Trzecie miejsce na podium zajmuje folk-atmospheric-blackmetalowa grupa Excilium zawiązana w 2006 roku w miejscowości Celje. Mają na koncie, (oprócz demówki z 2007 roku) długograj „Too Many Years of Silence”, wydany w 2012 roku. Od tej pory nie dają znaku życia poza niewielką aktywnością na facebooku.

Morana

Ze słoweńskiego folkmetalu pozostała nam jeszcze do omówienia folk-blackmetalowa grupa Morana z miejscowości Kranj. Zespół powstał w 2006 roku, sześć lat później wydali debiutancki krążek „Too Bad for Heavens”, nie poprzedzony ani demówką ani EP-ką. Brzmieniowo bliżej im do zespołów tego typu z Azji (zwłaszcza „kłania się” tajwański Chthonic z wcześniejszych płyt)  niż do europejskiego folkmetalu, co nie jest oczywiście niczym złym.

 


Pagan Black Metal. Od szcztów gór po głęboki garaż

Snøgg

Zobaczmy zatem co do powiedzenia muzycznie ma słoweńska scena pagan metalowa, odwołująca się mniej lub bardziej do wierzeń słowiańskich. Na pewno sporą ciekawostką jest tajemnicza kadrowo i brzmieniowo formacja Snøgg (duet tajemniczych Merke i Ulv’a) sygnujący swoją twórczość jako progresywny black metal. Zespół powstał w Valenje w 2013 roku ale płyty wypuścił dopiero w 2019  („Chhinnamasta”) i 2020 roku („Ritual of the Sun”). To dwa bardzo różne od siebie krążki. Pierwszy to dopracowany blackmetal z elementami prog-metalu, drugi to przepotężna dawka dark-ambientu opartego o blackmetalowe echa.

Malorshiga

Bardziej „tradycyjnie” bleczurska (sygnująca swoją twórczość jako etno istria black metal) jest powstała w 2017 (w Slovene Istria) Malorshiga odwołująca się w tekstach do mrocznego istriańskiego folkloru. Jaka na razie na  jedynej jak do tej pory płycie „Kvlt ov Vitis et Olea”. Na swój sposób kontynuują to, co pod koniec lat 90 i na początku XXI wieku zapoczątkowały w Słowenii pagan-blackmetalowe formacje Triglav, Lupus, PraslovanČrnobog. Dziś ich garażowe demówki są dostępne są na youtube, ale, mówiąc szczerze, ciężko się ich słucha ze względu na fatalną jakość dźwięku.

Agan

Zdecydowanie melodyjniej gra formacja Agan (z miejscowościKoritnica, 2008) mająca na koncie EP-kę „De Profundis” z 2018 roku.

Valuk

Kolejna pagan-black metalową formacją ze Słowenii jest Valuk (z miejscowości Idria), pod tą nazwą działający od 2012, wcześniej nosił nazwę Mrtvo Jezero. EP-ka „Valuk” z 2014 i długograj „Kri gotove smrti” z 2017 to brzmienia, do jakich przyzwyczaił drzewiej Darkthrone i scena norweska.

 

Ambasador Rous

Ambasador Rous to bardziej charakterystyczna tematycznie dla Słowenii, surowa w brzmieniu, bleczurska horda, głównie ze względu na postać, która dała nazwę grupie z Budinci (powstałej w 2015). Niemniej muzyka to w praktyce prawie czysta oldschoolowa Norwegia… Zespół ma na koncie demo  „Forest of Bündici” (2015), i EP-kę „Lejs je nej več isti” (2017). Rzecz to głównie dla maniaków tradycyjnego blackmetalu!

Veldes

Posłuchać warto też, zwłaszcza będąc fanem islandzkiego atmosferycznego blacku, jednoosobowego projektu, sygnowanego jako Veldes (z Bled). Zaistniał on w  2012 stworzony przez Tilena Šimona. Jest to typowe, nostalgiczno-neofolkowe granie oparte o prosty ale melodyjny i w sumie nieźle zagrany black metal. Projekt wypuścił cztery pełne albumy: „To Drown in Bleeding Hope” (2013), „Ember Breather” (2016), „The Bitterness Prophecy” (2017) i „Flameless” (2019).


Inne zespoły słoweńskie nurtu blackmetalowego, które w większym lub mniejszym stopniu nawiązywały lub nawiązują poprzez tematykę tekstów do pogańskich tradycji to: nieistniejące już Skorbut z miejscowości Izola, Perun z Ljubljany, black’n’rollowy Kripl (Postojna) i quasi-symfoniczny Smargroth (Ljubljana). Niedawno pojawiła się „świeża krew” słoweńskiego, głęboko podziemnego blacku, sięgającego po „pogańskie klimaty”. Są to:  garażowo-ambientowy Teufel (jednoosobowy projekt Etienne Von Chelleri’ego powstały w 2020) i  Zorya (Ljubljana, 2020, też jednoosobowy twór Jana Oblaka). Oba jak na razie bardzo słabe jakościowo.

Za to z wyższej półki blackmetalowej (takiej, która trzyma światowy poziom) można sięgnąć po działający od 2016 roku Srd (nowa płyta wydana w 2020 „Ognja prerok” jest, choć typowa dla gatunku, to technicznie niezła). Wart uwagi jest też istniejący od 2003 roku Dalkhu – na ich ostatnim jak do tej pory albumie z 2018 roku (wydanym przez polską wytwórnię Godz ov War) „Lamentation and Ardent Fire”znajduje się naprawdę niezły kawałek przemyślanego, technicznego i podbarwionego zimnofalowymi wtrętami bleczura.

Słoweńskiego rocka początki

Podobnie jak w przypadku opisywania przeze mnie bułgarskiego folkmetalu, cofnę się jeszcze na chwilę w czasie do „schyłkowego Tito”. Dyktator Jugosławii zmarł niecały rok po powstaniu hardrockowo-heavymetalowej formacji Pomaranča. Zespół ten, będący słoweńskim odpowiednikiem takich grup jak Motorhead, AC/DC, TSA, Balkandji i Bijelo Dugme w swym brzmieniu łączy zachodniego rocka z duchem byłej Jugosławii. I choć jest zdecydowanie mniej znany od takich legend jugo-rocka jak Bijelo Dugme czy Parni Valjak, to jednak bez tej grupy słoweńska scena metalowa byłaby znacznie uboższa. Zespół ma na koncie  4 płyty: Peklenska Pomaranča (1981), „Madbringer” (1983), Orange III (1985) i „Takoj se dava dol” (1995). Mimo niewydania od ponad 15 lat nowego materiału, wciąż działa. Kontynuatorem ich muzycznej drogi jest na swój sposób powermetalowa formacja Space Unicorn On Fire, powstała w 2012 roku, mająca na koncie całkiem niezły krążek „Gallop Through the Stars”. Ciekawą, w 100% żeńską słoweńską formacją heavymetalową jest Hellcats z Ljubljany – dziewczyny grają od  2003 roku, mając na koncie jedną pełną płytę „Divja Pot” z 2013. Od 2017 roku grupa „umiędzynarodowiła się” ze względu na zmianę składu – doszły dwie dziewczyny z Serbii. Co ciekawe, Słowenia ma też swoje Turbo, i też, podobnie jak my w Polsce, heavy-thrashowe (dwa albumy: „The Power of Metal” z 1995, i A Glimpse of Home” z 1997). Zdecydowanie wyróżniającą się progresywno-melodyjno rockową formacją słoweńską jest, powstała w 1995 roku Siddharta, która w przeciwieństwie do innych zespołów stamtąd, ma na koncie ponad 10 albumów. Ostatni to wydany w 2020 roku „ID20”. Skład zmieniał się w czasie, podobnie jak brzmienie –  ale to właśnie ten zespół brzmi najbardziej „słoweńsko” ze wszystkich ekip spod Triglava…  jakby ktoś jeszcze chciał sięgnąć po słoweński sludge metal to polecam formację Goragorja.


 

Słoweński niemetal

Na sam koniec nie możemy zapominać, że de facto najbardziej znanym zespołem muzycznym pochodzącym ze Słowenii jest Laibach, który swoją nazwę zaczerpnął od Ljubljany – stolicy Słowenii a i miał w swej twórczości trochę nawiązań do folku, choć bardzo szeroko interpretowanych.

 

Słowenia, powiedzmy sobie szczerze, nie jest potęgą metalową wśród krajów słowiańskich. Scenę ma dość kameralną i, poza kilkoma zespołami, mało znaną na świecie. Ale to nie metal stanowi o sile muzyki tego kraju, a wspomniana na wstępie, około-folkowa muzyka rozrywkowa, oparta na brzmieniach tyrolskich oraz ich fuzji z muzyką z byłej Jugosławii. Stąd też pod Triglavem rekordy popularności biją takie formacje jak Navihanke, SkaterAtomik Harmonik. I jadąc do Słowenii na pewno na nią trafimy…

Literatura (źródła)

[1] Encyclopaedia Metallum  http://www.metal-archives.com
[2] Oficjalny profil FB zespołu Avven https://www.facebook.com/avvenband/
[3] Oficjalna strona internetowa zespołu Laibach http://www.laibach.org
[4] Oficjalny profil FB zespołu Agan https://www.facebook.com/aganmetalband/
[5] Oficjalny profil FB zespołu Snøgg https://www.facebook.com/Snoggband/
[6] Oficjalny profil FB zespołu Brezno https://www.facebook.com/brezno
[7] Oficjalny profil FB zespołu Malorshiga https://www.facebook.com/Malorshiga/
[8] Oficjalny profil FB zespołu Morana https://www.facebook.com/morana.metalband/
[9] Oficjalny profil FB zespołu Exsilium https://www.facebook.com/exsilium.band
[10] Oficjalny profil FB zespołu Pomaranča https://www.facebook.com/Pomaranča-124564784232181/
[11] Oficjalny profil FB zespołu Teufel https://www.facebook.com/teufelcvlt/
[12] Oficjalny profil FB zespołu Hellcats https://www.facebook.com/hellcats.si
[13] Oficjalna strona zespołu Atomik Harmonik http://atomikharmonik.si/
[14] Oficjalny profil FB zespołu Skater https://www.facebook.com/skupinaskater/
[15] Oficjalna strona zespołu zespołu Siddharta https://www.siddharta.net
[16] Oficjalny profil bandcamp zespołu Dalkhu https://dalkhuofficial.bandcamp.com
[17] Oficjalny profil zespołu Srd www.srd.si 

Autor artykułu: mgr inż. Witt Wilczyński (IBPRS, Zakład Przetwórstwa Zbóż i Piekarstwa)
Korekta: mg Anna Wilczyńska

W ramach iSAP- Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0