,,Polska demonologia ludowa. Wierzenia dawnych Słowian” – recenzja książki

„Należy bowiem uchronić od zapomnienia ów bajeczny świat wyobrażeń demonicznych naszych dziadów i obraz jego zachować dla potomności” Leonard J. Pełka

 

Tytuł: Polska demonologia ludowa. Wierzenia dawnych Słowian
Autor: Leonard J. Pełka
Rok: 2020
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 400

O autorze

Leonard J. Pełka, uczeń Bohdana Baranowskiego, był doktorem nauk humanistycznych, religioznawcą, socjologiem, ale także pisarzem i nauczycielem akademickim. Za swoją działalność dydaktyczną otrzymał szereg nagród. W jego dorobku znajduje się wiele szczegółowych i niezwykle ciekawych prac dotyczących demonologii ludowej. Polska demonologia ludowa. Wierzenia dawnych Słowian jest jedną z najważniejszych książek poświęconych temu zagadnieniu.

Reprint Repliki

Zapewne część z Was pamięta pierwsze wydanie „Demonologii” z 1987 roku – minimalistyczną czarną okładkę z figuralnym przedstawieniem diabła, pomarańczową wyklejkę i strony wypełnione po brzegi tekstem z małą interlinią, co przy dłuższym czytaniu było męczące dla oczu.

Reprint Repliki został przygotowany z myślą o czytelniku XXI wieku. Twarda oprawa z piękną grafiką jest miłym dla oka preludium do lektury, a wybór fontu i stopnia pisma idealny do tego typu publikacji. Dodatkowo mamy marginesy, na których zmieszczą się notatki. Wiem, ze niektórzy mogą się oburzyć na pisanie po książce, ale uwierzcie – smaczki, jakie w niej znajdziecie, sprawią, że fiszki czy odręczne notatki szybko zapełnią kolejne strony. Zwłaszcza że spis treści jest bardzo ogólny, zawiera tylko tytuły rozdziałów (bez podtytułów, które pojawiają się w każdym z nich), przez co odszukanie interesujących nas istot demonicznych bywa czasochłonne.

Reprint, poza drobnymi zmianami edytorskimi, zawiera treść identyczną co pierwsze wydanie, z jednym wyjątkiem – znajdziemy w nim bowiem dwie wklejki. Pierwszą ze zdjęciem autora, fotografiami jego gabinetu i kolekcji diabłów, drugą ze zbiorem pocztówek z całego świata przedstawiającym istoty demoniczne oraz dwoma portretami autora. Ten dodatek pokazuje nam badacza, którego dzieło mamy przyjemność czytać, jego miejsce pracy oraz kolekcję będącą świadectwem ogromnej pasji wykraczającej daleko poza akademickie badania. Warto pochylić się nad każdym z tych zdjęć.

W poszukiwaniu rodowodu demonologii ludowej

Pierwszy rozdział to wstęp z najważniejszymi założeniami pracy oraz podstawową wiedzą, na której bazuje dalsza część monografii. Znajdziecie w nim definicję demonologii, trzy zasadnicze płaszczyzny jej pojmowania oraz poznacie genezę i ewolucję słowiańskich wyobrażeń demonicznych. Autor przedstawia ich klasyfikację przyjętą w tym opracowaniu, z której wynika podział na cztery zasadnicze grupy: zjawiska atmosferyczne, przyrodnicze, opiekuńcze i szkodliwe, będące tytułami rozdziałów tej monografii. Poza ramami tego podziału znalazły się opisane w ostatnim rozdziale zjawiska parademoniczne.

To, co najważniejsze

Leonard J. Pełka przedstawił stan badań nad słowiańską demonologią ludową, tworząc rejestr opracowań z zakresu ludowych wierzeń demonicznych, wskazując i charakteryzując najważniejsze publikacje. Zawarł również rozważania na temat istoty i charakteru polskiej demonologii ludowej, a także etapy kształtowania się, rozwoju i zamierania wyobrażeń demonicznych.

Jeśli zdecydujecie się pominąć naukowy wstęp i od razu przejść do kolejnych rozdziałów, lektura będzie zrozumiała, gdyż każdy rozdział stanowi zamkniętą, ale i integralną całość.

Demoniczna personifikacja zjawisk atmosferycznych

Poświsty, demony wirujące, demony chmur burzowych i gradowych, diabły powietrzne, a przede wszystkim płanetnicy i latawce – o nich wszystkich przeczytacie w rozdziale drugim. Dowiecie się m.in. jak wyzwolić się spod uroku latawca, dlaczego na wsiach istniało tabu otwierania okien w izbach oraz jak brzmiały antyburzowe pieśni-zaklęcia.

Demoniczna personifikacja zjawisk przyrody

Boginki, świetliki, południce, babojędze, duchy gór, czyli demony wodne, przybrzeżne, błotne, polne, leśne, górskie i podziemne, to bohaterowie tego rozdziału. Znajdziecie w nim informacje, pod jakimi postaciami występowały topielce, czym zajmowały się boginki w letnie noce, przeczytacie też o niezawodnych sposobach obrony przed południcami oraz istocie o palcach świecących różnymi kolorami.

Demoniczna personifikacja zjawisk życia społecznego

W tym rozdziale omówione zostały istoty z dwóch krańcowo różnych kręgów wyobrażeń – opiekuńczej demonologii domowej i demonologii negatywnej, czyli działającej na szkodę ludzi. Spośród istot z pierwszego kręgu przeczytacie o ubożętach, skrzatach, koboldach, kłobukach, domowikach, a nawet krasnoludkach. Drugi krąg wyobrażeń zawiera materiały o dziwożonach, mamunach, zmorach, upiorach (strzygach i wampirach), morowych dziewicach, wilkołakach oraz diabłach i czarownicach. Ten rozdział wydaje mi się najciekawszy, bo dotyczy bliskiej nam wszystkim sfery życia społecznego, a przywołane wypowiedzi informatorów budzą często skrajne reakcje – od uśmiechu do zaskoczenia i niedowierzania.

Zjawiska parademoniczne

Jako ostatnie zostały opisane strachy bezpostaciowe oraz zjawy i mary występujące pod postacią bliżej nieokreślonych istot ludzkich lub zwierząt. Przeczytamy tu również o kilku duchach zamkowych, jak Czarna pani z Leska, Szalony Baron z Ryczowa czy Biała Dama z Kórnika.

Bogactwo źródeł

Każdy rozdział zawiera bogaty zbiór różnorodnych materiałów źródłowych opatrzonych komentarzem i wnikliwą analizą. Wśród nich znalazły się fragmenty większych publikacji naukowych, artykułów prasowych, kazań, encyklik, teksty literackie, przysłowia i porzekadła, ale według mnie najciekawsze źródła to zapisy z badań terenowych. Autor przywołuje wypowiedzi informatorów z całej Polski, które ukazują ogromne różnice w nazewnictwie, opisie wyglądu, zakresie działania i postrzeganiu istot demonicznych w różnych regionach kraju. Te opowieści czyta się jak najlepszy bestseller, od którego trudno się oderwać.

Na uwagę zasługuje też zamieszczona na końcu obszerna bibliografia zawierająca spis najważniejszych publikacji o ludowych wierzeniach demonicznych wydanych po II wojnie światowej. Dla wszystkich, którzy chcą zgłębiać ten temat, może stanowić doskonały punkt wyjścia do własnych poszukiwań.

Czy warto przeczytać Polską demonologię ludową? Zdecydowanie tak! Co więcej, sądzę, że warto mieć ją w swoim księgozbiorze. Jest bowiem nie tylko źródłem wiedzy, ale także inspiracji dla artystów i pasjonatów, książką na długie wieczory, do której będzie się wielokrotnie wracać.

Okładka książki “Polska demonologia ludowa. Wierzenia dawnych Słowian.”, źródło: replika.eu

Książkę można zakupić na stronie wydawnictwa: KUP KSIĄŻKĘ

Zajrzyjcie też na stronę wydawnictwa Replika, gdzie znajdziecie pozostałe książki z tej serii.

Autorka artykułu: Adrianna Aminae Janusz
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0