Wydziarane Słowianki. Historia tatuowania

Tatuowanie posiada długą i zawiłą historię. Niewątpliwie należy do jednych z najbardziej kontrowersyjnych i inwazyjnych metod ozdabiania ciała, zaraz obok skaryfikacji. Historia tego zabiegu sięga początków istnienia ludzkości na Ziemi, a dowodem na to są liczne zabytki archeologiczne i paleoantropologiczne, przekazy starożytnych pisarzy oraz przekazy dotyczące samego zjawiska we wszystkich kulturach na kuli ziemskiej.

Zapiski dotyczące tatuażu lub skaryfikacji pojawiały się już w Biblii [1]: „Nie będziecie nacinać skóry ani strzyc krótko włosów nad czołem po umarłym” (Księga Powtórzonego Prawa 14,1). Tatuaż znany był również w tradycji judaistycznej [5]. W Księdze Kapłańskiej można odnaleźć tekst analogiczny do wyżej wymienionego fragmentu biblijnego:

„Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja Jestem Pan!” (19, 28).

Zakaz ten miał odróżniać wierzących od szamanów lub pogańskich kapłanów i kapłanek, którym przypisywano praktyki magiczne. Tatuaż był uważany, w zależności od wierzeń, za środek, który miał na celu wywołanie lub wypędzenie duchów, prośbę o ochronę bogów przed czarami, zachowanie młodości lub uzyskanie nadprzyrodzonych zdolności.

Według antropologów pokrywanie ciała tatuażami i bliznami mogło mieć sporo znaczeń – od ukazywania zajmowanej pozycji lub funkcji w grupie, poprzez działania lecznicze lub magiczne.

Człowiek lodu

Duński archeolog, Sophus Müller, oznajmił w 1897 roku, że na terenach Europy Północnej w epoce brązu istniało zjawisko tatuowania. Twierdzenie to oparł na znalezionych w wykopaliskach z epoki brązu delikatnych igieł wykonanych z brązu. [1]  

Najstarszym dotąd znalezionym przypadkiem tatuażu są zmumifikowane zwłoki “człowieka lodu”, którego nazwano potocznie “Ötzim”, sprzed 5300 lat. Na ciele znaleziono 61 tatuaży w formie pionowych i poziomych kresek, z czego niektóre z nich układają się w krzyże. Powstawały one poprzez wprowadzenie w skórę węgla drzewnego przez niewielkie nacięcia. Według badaczy, tatuaże te mogły mieć znaczenie terapeutyczne – były bowiem naniesione w miejsca, gdzie u Ötziego za pomocą nowoczesnej technologii wykryto zmiany chorobowe.

Ötzi (Oetzi, IPA: [ˈœtsi], „człowiek z Similaun”, „człowiek lodu”) – przydomek nadany szczątkom człowieka, który zmarł ok. 3300 lat p.n.e. Przydomek ten pochodzi od nazwy doliny Ötztal w Południowym Tyrolu, w Alpach Ötztalskich, ponad którą znaleziono jego zamrożone w lodowcu alpejskim ciało. Źródło: wikipedia.pl

Księżniczka Ukok

Kolejnym przykładem zmumifikowanych zwłok jest znalezisko archeologiczne z gór Ałtaju na płaskowyżu Ukok (2600 metrów n.p.m) w rejonie przygranicznym Rosji, Mongolii i Chin. 

Zwłoki Księżniczki Ukok – bo tak nazwano znalezioną kobietę – liczą ponad 2500 lat. Tatuaże w tym przypadku pokrywały ciało od ramion do nadgarstków.

Rekonstrukcja księżniczki Ukok, źródło: http://archeolog.pl/

Najlepiej zachowany tatuaż z lewego ramienia przedstawia hybrydę jelenia z gryfim dziobem. Za “tusz” posłużyła mieszanina częściowo spalonych roślin, sadzy oraz popiołu. Tatuaże kobiety wykonano dzięki licznym nakłuciom igłą, w które następnie wcierano wcześniej wspomnianą mieszaninę sadzy i tłuszczu.

Tatuaż z lewego ramienia księżniczki Ukok, źródło: https://knpradziejowe.wordpress.com

Liczne tatuaże zostały odnalezione na mumiach egipskich. Obecne są również w  przekazach i opisach chińskich oraz japońskich, pojawił się też w obu Amerykach oraz w Australii – było więc to zjawisko powszechne.

Tatuaż słowiański

W przypadku naszych przodków musimy opierać się w dużej mierze na poszlakach i przykładach z sąsiednich regionów. Nie zachowały się bowiem żadne szczątki, które mogłyby udokumentować tradycje tatuowania wśród dawnych Słowian. Tym bardziej, że najpopularniejszym sposobem pochówku było palenie zwłok. Brak materiałów piśmienniczych oraz jakichkolwiek przekazów z tego okresu nie pomaga w rozwiązaniu zagadki. Niemniej jednak liczne dowody oraz znaleziska z Europy, Azji oraz całego świata, dają wyraźny sygnał o powszechności tego typu praktyk. Trudno więc podejrzewać, że Słowianie stanowiliby wyjątek. 

Słowianie w Xinjiang

Pewną nadzieję daje znalezisko mumii z dalekich Chin na pustyni Takla Makan w regionie Xinjiang. Badania radiowęglowe wskazują, że pochówki pochodzą sprzed 3980 lat, a badania DNA, wykonane na początku lat 90, wykazały pewne genetyczne podobieństwa z Europejczykami, co nie oznacza jednak, ani nie zaprzecza, że byli to Słowianie. [3] Powszechnie nazywano te znaleziska “słowiańskimi mumiami”, jest to jednak opinia zdecydowanie na wyrost.

Europejskie rysy prehistorycznych mieszkańców regionu Xinjiang oraz sposób chowania zmarłych (pod łodziami, których dno było obrócone do góry) wskazują wyraźnie, iż przybysze byli spoza Chin.

Kolejne badania genetyczne przeprowadzone w 2007 roku wykazały, że wyżej wspomniani mieszkańcy mieli mieszane pochodzenie, mając przodków zarówno w Europie jak i na Syberii. Większość pochowanych mężczyzn miała typ chromosomu Y, który dzisiaj charakterystyczny jest dla Europy Wschodniej, Azji Centralnej i Syberii. Jednakże jak wiemy, genetyka nie jest nośnikiem kultury. Podobieństwo genetyczne w tym przypadku może być tylko pewną poszlaką nie dającą pewności, że ludzie ci byli rzeczywiście jakkolwiek związani z tradycją słowiańską.

Wydziarane Słowianki

Według Kazimierza Moszyńskiego [3] tatuowanie występowało u Słowian tylko w pewnych regionach – w Jugosławii oraz na terenach Bośni i Hercegowiny, gdzie zwyczaj ten praktykowany był głównie przez kobiety. Najczęściej tatuaże wykonywano w dzień św. Józefa, który wypada 19 marca. Istotnym faktem jest też to, że kobiety były tatuowane w okresie dojrzewania, czyli w wieku ok. 13-14 lat. Tatuowane były zewnętrzne części rąk począwszy od dłoni aż po łokcie, czasem ozdabiano górną część piersi. U mężczyzn zdecydowanie częściej ozdabiano zewnętrzną stronę ramienia. Tatuowanie odbywało się metodą tradycyjną – tatuująca kobieta naciągała skórę tatuowanej osoby i wykłuwała na niej szpilką odpowiedni wzór, by potem wcierać w świeże razy przygotowany wcześniej barwnik. Po zakończeniu pracy okaleczona skóra była chroniona przez obwiązanie chustą. Używany barwnik stanowił karmin lub indygo, niekiedy mieszany z proszkiem z węgla czy prochem strzelniczym. 

Chorwatka z tatuażami, źródło: przewodnik-katolicki.pl

Inny przekaz dokładniej opisuje cały proces: najpierw na skórze powstawał wzór wykonany za pomocą szpiczastej drewnianej pałeczki namoczonej w czarnej paście z żywicy i sadzy. Tak otrzymany zarys nakłuwano gęsto cienką igłą na tyle głęboko, aż występowało krwawienie. Po zakończeniu całego procesu ciało było przewiązywane, by po trzech dniach można było je odsłonić i obmyć. 

Teza postawiona przez Moszyńskiego jest o tyle trudna do obalenia, iż tak naprawdę nikt na większą skalę nie próbował prowadzić takich badań w innych regionach zamieszkałych przez Słowian. 

Skądinąd z przekazów historycznych wiemy, że już w X wieku żona Mieszka I, księżniczka Dąbrówka, w swym bagażu podróżnym posiadała igły do tatuowania. [1] Idąc tym tropem możemy uznać, że zwyczaj tatuowania był Słowianom znany od dawna, mimo że nie posiadamy namacalnych dowodów, by to potwierdzić.

Według badaczki Tei Turaliji, [4] katoliccy mieszkańcy Bośni i Hercegowiny tatuowali się już od czasów lirów, głównie w okresie Tureckiej okupacji w latach 1463-1978, kiedy zmuszano ich do przechodzenia na Islam. Tatuaże miały znaczenie religijne – ich zadaniem była ochrona przed Turkami oraz przypominanie o wierze katolickiej, dlatego też najczęściej tatuowano dzieci w wieku od 6 do 16 lat – dla nich tatuaż był symbolem wiary i przynależności do wspólnoty katolickiej. Tatuowanie odbywało się najczęściej 19 oraz 25 marca lub w Wielki Piątek.

Niektóre przekazy podają Slawonię – historyczną krainę we wschodniej Chorwacji – jako region, w którym również wykonywano tatuaże.

Ogólnoświatowa praktyka

Tatuaż był powszechny na całym świecie i towarzyszył ludzkości od co najmniej 5300 lat. Występował w praktycznie każdej kulturze, na co posiadamy liczne dowody oraz przekazy. Był odnajdywany na egipskich mumiach oraz zmumifikowanych szczątkach ludzkich rozsianych po całym świecie. Mamy wgląd do licznych opisów wzorów tych tatuaży, możemy też przyjrzeć się narzędziom, którymi posługiwano się w procesie tatuowania. 

Tatuaż był powszechny wśród Celtów i Piktów, na co dowodem są opisy z wypraw Rzymian. Wikingowie, którzy mieli udokumentowany bliski kontakt ze Słowianami, również tatuowali swoje ciała, a najlepszym dowodem na to jest między innymi relacja arabskiego podróżnika z Bagdadu, Ahmada ibn Fadlana, wysłanego przez kalifa do Bułgarów (obecnie jest to terytorium Rosji w rejonie środkowej Wołgi). W 921 roku n.e. ibn Fadlan spotkał tam Rusów zniewolonych przez wikingów, a w swojej relacji skupił się głównie na opisie ich tatuaży. Twierdził, iż ludzie ci byli wytatuowani od czubków palców u stóp aż po szyje. 

Trudno byłoby uwierzyć, że Słowianie nie dali się zainspirować takim zdobieniem ciała – tym bardziej, że wśród wikingów zdobienia te miały wywoływać strach u wrogów, a Słowianie uchodzili ówcześnie za bardzo waleczną nację. Niestety zapiski takie nie znalazły się w przekazach naszych kronikarzy, więc trudno teraz określić, czy uznali oni ten temat za zbyt błahy by o nim wspominać, czy celowo go zataili, gdyż proces tatuowania był uważany przez Kościół Katolicki za przejaw praktyk pogańskich. Twierdzono tak poza obszarem wspomnianej wcześniej Bośni i Hercegowiny, gdzie tatuaż miał charakter typowo religijny. 

W czasie pisania tego artykułu spotkałem się z wieloma teoriami mówiącymi, że u pradawnych słowian tatuowaniem zajmowali się szamani lub pogańscy kapłani mający odpowiednią wiedzę magiczną i ezoteryczną. Tatuaż miał więc charakter magiczny i rytualny, a wykonywany był u osób dorosłych. Nie ma jednak na to żadnych dowodów ani bezpośrednich przekazów – są to tylko teorie.

Badania trwają cały czas i sam temat jest coraz częściej poruszany. To, że nie posiadamy na dzień dzisiejszy niezbitych dowodów na tatuowanie się wczesnych Słowian na szerszą skalę, nie świadczy, że tak nie było. Jest wiele hipotez i spekulacji na ten temat. 

Mamy dowody i okazy symboliki słowiańskiej, które mogłyby być ciekawymi motywami wykorzystywanymi w sztuce tatuowania. Widać to współcześnie, gdzie tatuaż zwany powszechnie “słowiańskim” zdobywa coraz większą popularność. 

Archeologia w ostatnim czasie dokonuje coraz to nowych i ciekawszych odkryć, więc bardzo możliwe, że wkrótce poznamy prawdę o zwyczaju tatuowania się wśród naszych przodków.

Autor artykułu: Tomasz Bacza
Korekta: Adrianna Patela
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC BY-SA 3.0

Literatura