Ładowanie

10-lecie zespołu Runika. Wywiad z Adrianną Aminae Janusz

10-lecie zespołu Runika. Wywiad z Adrianną Aminae Janusz

Runika, zespół znany z folkowych melodii w rockowej oprawie, obchodzi w tym roku 10-lecie istnienia. Rocznica ta zbiega się z wydaniem drugiej płyty pt: Między Światami.

Zespół ponownie zabiera słuchacza w słowiański świat pełen pradawnych bogów, mistycyzmu oraz klimatycznych opowieści. Fani uczęszczający na koncerty zespołu mogą nazwać się szczęśliwcami, gdyż najnowsze utwory mogli usłyszeć na żywo jeszcze przed premierą płyty. O nowym krążku opowiedziała nam Adrianna Aminae Janusz – wokalistka zespołu.

Rozmawiali: Adrianna Janusz – wokalistka zespołu Runika i dziennikarka Słowiańskiej Agencji Prasowej Marcin Patela – dziennikarz Słowiańskiej Agencji Prasowej

Adrianna Amiane Janusz z Marcinem Patelą i Adą Patelą. Reakcja Słowiańska 2023. 

Pięć lat minęło od wydania Waszej pierwszej płyty. Dziś już Wasi fani mogą słuchać kolejnej płyty Runiki Między światami. Skąd akurat ten tytuł?

Płyta dzieli się na dwie części. Pierwsza jest radosna, żywiołowa, skoczna, zaś druga wyraźnie cięższa, mroczniejsza, bardziej refleksyjna. Tak więc Między światami wydało nam się idealnym tytułem płyty, zwłaszcza że jest to też tytuł jednego z utworów.

Na czym najbardziej Wam zależało przy nagrywaniu nowego albumu? Czy jest coś, co chcieliście w szczególny sposób uchwycić w nowych utworach?

Na pewno chcieliśmy zachować swój runiczny styl. Zależało nam też na jak najlepszym brzmieniu każdego utworu, tak aby ta płyta, tak jak Pradawna moc, na długo zagościła w głośnikach naszych słuchaczy.

Jak Wam się nagrywało drugi krążek?

Dzięki profesjonalizmowi ekipy warszawskiego Hear Studio nagrywanie było ciekawą przygodą i dobrą lekcją, chociaż zdecydowanie nie jest to nasz żywioł. Cała nasza piątka najbardziej lubi występy na żywo, bo takiej energii i mocy, jak na koncertach, próżno szukać podczas nagrań.

Nowa płyta to i nowa oprawa graficzna. Wzór był pomysłem jednej osoby, czy to połączenie pomysłów całej Runiki?

Nad koncepcją grafiki wszyscy dyskutowaliśmy bardzo długo i stworzyliśmy wizję, którą w niesamowity sposób przedstawiła Hania Dola. Dzięki niej płyta zyskała wspaniałą okładkę.

Na Waszej płycie słychać bardzo wiele różnych inspiracji, zwłaszcza w treści tekstów. Gdzie tym razem szukałaś tła dla nowych utworów?

Inspiracje pojawiają się podczas moich literackich poszukiwań oraz podróży dużych i małych, jednak to emocje i pierwsze wrażenia napędzają mnie do pisania. Na płycie znalazły się utwory bardziej osobiste, takie jak W świętym gaju, Między światami czy Mokosz, ale nie zabrakło też takich, w których puszczam oczko do słuchaczy – Czarownica, Egzorcysta z Wojsławic. Na płycie znalazła się również Pieśń o Nowiu, będąca drugim, po Naznaczonym, utworem w uniwersum Malowanego człowieka stworzonego przez Petera V. Bretta. Z kolei Zima i Taniec śmierci to jedne z moich najstarszych tekstów.

Zespół Runika. Reakcja Słowiańska 2023, fot.: Marcin & Adrianna Patela.

Zauważyłem także zainteresowanie „twórczością” i życiem Jakuba Wędrowycza. W jaki sposób ta właśnie postać znalazła się w Waszym utworze?

Książki Andrzeja Pilipiuka czytam od lat. Kiedy usłyszałam pierwsze riffy tego numeru, od razu wiedziałam, że musi być  o Wędrowyczu. I był to strzał w dziesiątkę, bo tylu miłych słów od miłośników egzorcysty z Wojsławic się nie spodziewaliśmy.

Czarownica to utwór otwierający Między Światami. Jest utworem bardzo wpadającym w ucho, skocznym. W sam raz na rozpoczęcie występu. Czyżby konkurencja dla Wikinga?

Konkurencja nie, ale mamy nadzieję, że Czarownicę, tak jak Wikinga, wkrótce będziemy śpiewać razem na koncertach 🙂

Na każdej płycie można znaleźć taki utwór, który wykonawca darzy szczególnym uczuciem. Co takiego Runika lubi najbardziej na swojej nowej płycie?

Ha! Musiałabym wymienić większość 🙂  Ale zapytałam chłopaków i zamieszczę tu ich odpowiedzi, bo są na pewno bardziej konkretne; Rax od razu wymienił Jaryło, Jacek i Janek Pieśń o Nowiu, a Krzysiek Taniec śmierci.

Od premiery płyty zagraliście już kilka koncertów, czy wyłonił się już z nowych Waszych utworów ten, na który żywiej reaguje publiczność?

Czarownica i Egzorcysta z Wojsławic – szaleństwo pod sceną! 🙂

Wiem, że potraficie dosłownie porwać ludzi na koncertach, są jednak chwile, w których troszkę trzeba zwolnić, nabrać oddechu. W Świętym gaju będzie tym utworem na nowej płycie?

Też. Ale dla mnie najbardziej nastrojowym numerem jest Między światami. I to ten utwór wydaje mi się najbardziej emocjonalnym i przestrzennym.

Przed Wami dość gęsto obsadzony kalendarz koncertów. Jak znajdujecie czas na coś poza graniem?

Tak, kochamy koncerty i poza wiosenną trasą z Łysą Górą planujemy już jesień, kiedy to zamierzamy zagrać specjalny koncert z okazji naszego 10-lecia. Będzie się działo w tym 2024 roku! A czy mamy czas na coś poza graniem? Nie bardzo – Runika to hobby na cały etat 🙂

Zespół Runika. Reakcja Słowiańska 2023, fot.: Marcin & Adrianna Patela.

Zauważyłem, że po koncertach podchodzicie do publiczności, rozmawiacie, robicie wspólne zdjęcia. Kontakt bezpośredni z fanami jest dla Was chyba bardzo ważny?

Tak! To jedna z najprzyjemniejszych rzeczy poza samym graniem! Nasi fani to wspaniali ludzie, ciekawe osobowości, dlatego uwielbiamy z nimi rozmawiać, spotykać się, napić 😉 Oczywiście nie ze wszystkimi, bo najmłodsi mają kilka lat 😉 Jesteśmy dumni, że mamy tylu oddanych fanów, którzy wspierają nas i potrafią przemierzać wiele kilometrów, żeby bawić się z nami na koncertach.

Gracie w bardzo różnych miejscach. Jako współorganizator Słowiańskiej Reakcji zapytam, jak wspominasz pierwszą edycję tego festiwalu?

Cóż to była za impreza! Czy wystarczy, że powiem, iż marzymy, żeby zagrać u Was ponownie?

Niebawem 10-lecie Runiki. Co się zmieniło w zespole na przestrzeni tych lat? Co było najtrudniejsze, a co najmilej wspominacie?

Zmiany w składzie zespołu zawsze są tąpnięciami mniejszymi lub większymi. To były trudne momenty. Najmilej zaś wspominamy koncerty – te największe i te kameralne. To coś, co nas napędza do tworzenia – energia ludzi pod sceną, śpiewających nasze utwory, tańczących. Ludzi, którzy piszą do nas, że nasza muzyka pomaga im w różnych życiowych sytuacjach, daje radość czy motywację.

Jakie jest Wasze największe muzyczne marzenie?

W tym roku spełniliśmy dwa z takich marzeń – zagraliśmy na Castle Party i Pyrkonie. W przyszłości chcielibyśmy wystąpić na kilku zagranicznych festiwalach, nagrać teledysk i kolejną płytę.

Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę samych energetycznych koncertów i morza fanów. Do zobaczenia pod sceną.
Sława Wam!

P.S. Między Światami można także posłuchać na Spotify.

Zespół Runika. Reakcja Słowiańska 2023, fot.: Marcin & Adrianna Patela.

Autor artykułu: Marcin Patela
Korekta: Adrianna Patela
Redakcja: Karolina Lisek
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC-BY SA 3.0