Mitologia słowiańska dla młodego czytelnika – recenzja
Mitologia słowiańska dla młodego czytelnika Michała Łuczyńskiego to druga książka tego autora skierowana do młodszych odbiorców. Czy jest to pozycja, która dobrze wprowadzi młodą osobę w świat słowiańskich wierzeń?
Tytuł: Mitologia słowiańska dla młodego czytelnika
Autor: Michał Łuczyński
Data wydania: 2025
Wydawnictwo: BOSZ
Liczba stron: 135
Oprawa: twarda
Na 21 opowieści składają się słowiańskie mity oraz teksty bliższe legendom lub podaniom. Wśród nich znajdziemy historie o bogach (np. „Odkąd to Piorun jest szefem wszystkich bogów?”), ich relacjach z ludźmi („O tym, jak bogowie ludziom słońce zwrócili”), a także teksty wyjaśniające powstanie obiektów astronomicznych („Skąd wziął się Wielki Wóz na niebie?”), miejsc („Zagadka starego kopca nad Dniestrem”) czy elementów życia codziennego („Dlaczego Bydinowie jedzą szyszki?”). Nie zabrakło też kilku opowieści o walkach plemiennych („Jak Słowianie ludojadów przepędzili”).

Ciekawe rozwiązania językowe
Autor proponuje w tej publikacji coś nowatorskiego, co może być zaskoczeniem dla miłośników mitologii — i to nie tylko w zakresie treści, ale również języka. Michał Łuczyński zaprasza nas bowiem m.in. do Swaróg-grodu, Piorun-grodu, Olbrzym-grodu czy Welesowa. Toponimy te były dla mnie zaskoczeniem, ale sądzę, że to ukłon w stronę młodych czytelników, którzy go docenią.
Mocną stroną opowieści jest język – potoczysty, bogaty i obrazowy. Jedynie rymowane fragmenty wplecione w prozę momentami przeszkadzały mi w odbiorze treści.

Różnorodne mity w rożnorodnej formie
Teksty różnią się nie tylko tematyką, ale również długością. Część z nich czyta się jednym tchem, z ciekawością i przyjemnością (np. „Jak Wodosyn smoka Wodopija pokonał”), jednak są też opowieści zbyt długie i rozwlekłe („O pewnym mieście, w którym mieszkały tylko kobiety”), co może zniechęcić do lektury.

Oprawa graficzna „Mitologii słowiańskiej dla młodego czytelnika”
Na uwagę zasługuje również oprawa graficzna. Okładka z pewnością zachęca do zajrzenia do środka. Ilustracje są żywe, kolorowe i nieco impresjonistyczne. W stopce redakcyjnej znajdziemy informację o koncepcji ilustracyjnej z wykorzystaniem AI. Spotykam się z tym po raz pierwszy i jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na ten temat.

Myślę, że warto zajrzeć do najnowszej publikacji Michała Łuczyńskiego, aby przekonać się, czy Was również wciągną te opowieści.
Autorka recenzji: Adrianna Aminae Janusz
Korekta: Karolina Lisek
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
Recenzja powstała w oparciu o egzemplarz recenzencki od Wydawcy.


