Mitologia dawnych Słowian. Opowieść graficzna – recenzja komiksu
Mitologia dawnych Słowian. Opowieść graficzna to ciekawa propozycja dla tych, którzy po komiksy sięgają rzadko albo wcale. Zapraszam do recenzji.
Tytuł: Mitologia dawnych Słowian. Opowieść graficzna
Autor: Michał Łuczyński
Ilustracje: Jacek Lanckoroński
Wydawnictwo Poligraf
Data wydania: 2025
Autora scenariusza i tekstu – Michała Łuczyńskiego nie trzeba przedstawiać. Czytelnicy zainteresowani mitologią słowiańską z pewnością znają jego Mity Słowian. Śladami świętych opowieści przodków, Co się zdarzyło w Swarogowie? Mity słowiańskie dla dzieci czy Mitologię słowiańską dla młodego czytelnika. Autor ilustracji – Jacek Lanckoroński zajmuje się ilustracją, rysunkiem satyrycznym i prasowym, karykaturą, komiksem oraz malarstwem olejnym i akrylowym. Twórcy połączyli siły i stworzyli wspólnie publikację, która dorosłym czytelnikom przybliża świat słowiańskiej mitologii.
Treść książki – co w niej odnajdziemy?
Opowieść zawiera historię stworzenia ziemi, dzieje Mokoszy i Peruna, Jarzyły i Justrzy, powstanie człowieka, opowieść o Wielotach pragnących zdobyć boską jełę i pozbyć się z ziemi ludzi, losy Wodosyna i jego walkę ze żmijem, a na koniec historię Welesa, który uczy ludzi właściwego sposobu pochówku i zasiada w Nawii.
Poza wyżej wymienionymi, w komiksie pojawia się wiele postaci mitologicznych: Chors, Dadźbog, Swaróg, Rodzanice, Dana; miejsc: grody Swaroga, Peruna i Welesa, osada Wielotów, chata leśnej czarownicy oraz znanych dobrze atrybutów.
Scenariusz i tekst jest ciekawy i klarowny, zwłaszcza jeśli zna się wspomnianych bohaterów i historie.
Wrażenia wizualne
Ilustracje są czytelne, wyraziste. Dobrze współgrają z tekstem, prowadząc czytelników po meandrach opowieści. Kreska Jacka Lanckorońskiego jest bardzo charakterystyczna – nie każdemu może przypaść do gustu. Okładka moim zdaniem nie zachęca do zapoznania się z publikacją, ale kiedy zajrzy się do środka, okazuje się, że ilustrator miał interesujący pomysł na ten komiks – dobór gamy kolorystycznej do danej lokacji i pokazanie całej palety emocji i uczuć na twarzach bohaterów jest moim zdaniem mocną stroną tej publikacji.
Czy warto dać się zaprosić do tego świata?
Moim zdaniem tak. Książka nieustannie zaskakuje i inspiruje, a jej zakończenie oferuje rzadki rodzaj emocjonalnego spełnienia, z którym po prostu chce się obcowa.
Autorka recenzji: Adrianna Aminae Janusz
Redakcja i korekta: Karolina Lisek
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa


