Wczytywanie teraz

„Rok dawnych tradycji” – książka, która zaprasza do świata słowiańskich obrzędów

„Rok dawnych tradycji” – książka, która zaprasza do świata słowiańskich obrzędów

Oprawa graficzna, barwne ilustracje i bogactwo słowiańskich tradycji sprawiają, że Rok dawnych tradycji to znacznie więcej niż książka dla dzieci. To publikacja, która łączy estetykę z edukacją, zachęca do rękodzieła i przypomina o dawnych zwyczajach, zapraszając czytelników – niezależnie od wieku – do twórczego spędzania czasu w rytmie mijających pór roku.

Tytuł: „Rok dawnych tradycji.
Zwyczaje, ozdoby i rytuały do dokrycia na nowo”

Autorzy: Sebastian Łuczywo, Natalia Noszczyńska
Wydawnictwo: Black Dog Studio
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2025

Oprawa graficzna, która przyciąga wzrok czytelnika

Oprawa graficzna książki jest elementem nierozłącznie związanym z jej treścią. Okładka, wszystkie ilustracje i ozdobniki funkcjonują wokół tekstu właściwego i to dzięki nim ów tekst zaczyna być czymś więcej, gdyż przybiera formę książki i w takim właśnie anturażu trafia do rąk czytelnika.

Okładka książki „Rok dawnych tradycji. Zwyczaje, ozdoby i rytuały do dokrycia na nowo”. Źródło.

Ilustracje Natalii Noszczyńskiej – uczta dla oka młodszych i starszych

Cała oprawa Roku słowiańskich tradycji jest przyjemna nie tylko dla dorosłego człowieka, ale również – i przede wszystkim – dla o wiele młodszego odbiorcy. W książce Rok dawnych tradycji Natalia Noszczyńska po raz kolejny dostarcza czytelnikom sporą dawkę przepięknie wykonanych ilustracji i to na nich chciałabym się skupić w pierwszej kolejności. Na każdej stronie książki towarzyszą nam kolorowe obrazki – czy to umieszczone na całej stronie, czy między tekstem. Instrukcje wykonania ozdób również są przepięknie namalowane.

Nie jest to pierwsza książka, jaką przeczytałam, w której autorką ilustracji jest Natalia Noszczyńska. Po raz pierwszy spotkałam się z nimi w książce Słowiańskie mity i opowieści w komiksie, w której w duecie z Wiktorią Korzeniewską przekazuje czytelnikowi elementy mitologii słowiańskiej. Po raz drugi oglądałam je w Słowiańskim kole roku, które również powstało we współpracy z Sebastianem Łuczywo.

Przykład wnętrza książki  „Rok dawnych tradycji. Zwyczaje, ozdoby i rytuały do dokrycia na nowo”, na prawie cytatu, źródło.

Dodatkowo miło zaskoczył mnie widok prac ilustratorki oprawionych w ramki i powieszonych w karczmie Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. Zawsze uważałam jej kreskę za przyjemną do oglądania i cieszę się, że artystka realizuje kolejne projekty we współpracy z innymi autorami. Pozostaje tylko czekać na jeszcze więcej.

Tekst i obraz w harmonii – opowieść Sebastiana Łuczywo

Barwne ilustracje tworzą spójną całość z tekstem autorstwa Sebastiana Łuczywo. Napisana przez niego historia jest lekka, dowcipna, a przy tym merytoryczna. Tak, jest to książka skierowana do dzieci, ale nie zmienia to faktu, że jako osoba dorosła bardzo dobrze się bawiłam podczas jej czytania.

Główni bohaterowie książki – Jagna i Antek, kreatywne i ciekawskie świata dzieciaki – zabierają czytelnika w podróż po kolejnych miesiącach roku i odpowiadających im ozdobach związanych ze słowiańską tradycją. Rodzeństwu towarzyszy Splotek, przyjacielski i rezolutny motek wełny, który dysponuje ogromną wiedzą na temat dawnych zwyczajów. Wiedzę tę przekazuje dzieciom przy okazji kolejnych świąt w ciągu roku.

„Rok dawnych tradycji” zachęca do tworzenia własnych ozdób

Książka pełna jest instrukcji wykonania własnych ozdób, dzięki czemu można nie tylko uczyć się o ich znaczeniu i zastosowaniu, ale również wykonać je własnoręcznie. Myślę, że właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa. Jestem osobą uwielbiającą robótki ręczne, a jeśli dodatkowo mogę powiesić je gdzieś w domu i podziwiać przez cały rok, tym bardziej cieszę się na wykonanie kolejnego małego projektu plastycznego. Jeżeli możesz się z tym utożsamić, jestem przekonana, że Rok dawnych tradycji jest lekturą właśnie dla ciebie.

Rękodzieło jako forma zabawy i budowania relacji

Książka daje czytelnikowi obszerną bazę do samodzielnego tworzenia słowiańskich ozdób, które można dowolnie modyfikować i rozbudowywać. Chcesz mieć nad stołem powieszonego ogromnego pająka ludowego? Śmiało – dodaj do niego więcej słomkowych paneli, uzupełnij go o kolejne kokardy i kwiaty z papieru. A może marzysz o ludowym akcencie na ścianie swojego pokoju w formie wycinanek? Zainspiruj się tradycyjnymi wzorami, które towarzyszyły naszym przodkom przez wiele lat.

Przykład wnętrza książki „Rok dawnych tradycji. Zwyczaje, ozdoby i rytuały do dokrycia na nowo”, na prawie cytatu, źródło.

Najważniejsza jest dobra zabawa w procesie tworzenia i zadowolenie z efektów końcowych, ale pamiętajcie: nie wszystko musi być idealne, aby dawać satysfakcję. Ozdoby można wykonać samemu lub z najbliższymi. Zdecydowanie polecam tę drugą opcję – zaproś do zabawy swoje dzieci, rodziców, dziadków lub przyjaciół, a zapewnisz wszystkim wspólne, wyjątkowe chwile. Widok stworzonych razem dekoracji będzie przywoływał pozytywne wspomnienia.

Powrót do dawnych tradycji w nowoczesnym świecie

Kolejną wspaniałą zaletą książki jest to, że zachęca ona do wprowadzenia do swojego życia elementów dawnych, często zanikających, zwyczajów. Zgiełk nowoczesnego świata sprawia, że zapominamy o tradycjach naszych przodków, które niegdyś były pielęgnowane i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jednak od kilku lat obserwuję wzrost zainteresowania motankami, wycinankami, wiankami i innymi słowiańskimi elementami.

Mam nadzieję, że to zainteresowanie będzie się jedynie pogłębiać. Niech więc Rok dawnych tradycji inspiruje nas do zwolnienia tempa, relaksu w zaciszu domowym, tworzenia barwnych dekoracji oraz refleksji nad ich znaczeniem. W końcu wiele z nich miało na celu sprowadzenie na domowników szczęścia, a tego nigdy za wiele. Jest to prosty, a zarazem niezwykle skuteczny sposób kultywowania tego, co nasze – rodzime, dawne i tradycyjne.

Autorka recenzji: Adrianna Patela
Redakcja i korekta: Karolina Lisek
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa

Recenzja powstała w oparciu o egzemplarz recenzencki otrzymany od pani Natalii Noszczyńskiej