Wróżda – bo duch zamordowanego pokoju nie zazna i żywych dręczyć będzie…

Wróżda Marcina Sindery. Pierwotnie Wróżda ukazała się jako selfpublishing w roku 2018. Wtedy książkę zdobiły wspaniałe ilustracje autorstwa Martyny Janik, które świetnie odtwarzają opisane w książce sceny. Lira, wydając poprawioną wersję w 2020 roku, zdecydowała się zachować i pokazać grafiki. Zobaczymy je wplecione w tekst rozdziałów. Dodatkowo wnętrze okładki, po rozłożeniu skrzydełek ukazuje mapę, na której, poza najważniejszymi rzekami i pasmami górskimi, oznaczono miejsca, które są wspomniane w książce. Można zatem w trakcie czytania śledzić trasę jaką pokonują nasi bohaterowie. W sieci można także znaleźć dodatkowe nowelki: Noc Krwi oraz Czerwień – opowiadające historie wspomniane we Wróżdzie, ale nie rozwinięte. Kto zechce, ten sięgnie po więcej. Sam autor zaleca przeczytanie ich dopiero po skończeniu czytania Wróżdy.

Czytaj dalej

O prawdziwej dacie Dziadów jesiennych…

Zacznijmy od tego, że w roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada uroczystość Wszystkich Świętych, która miała obowiązywać w całym Kościele. Okazuje się więc, że katolickie święto zmarłych istniało jeszcze przed rozpoczęciem akcji chrystianizacyjnej Państwa Gnieźnieńskiego, która trwała od około 966 roku. Zatem możemy z całą pewnością stwierdzić, że dzień Wszystkich Świętych w Kościele nie powstał z myślą o inkulturacji chrześcijaństwa wśród plemion lechickich.

Czytaj dalej

 Recenzja “Księgi babiogórskich opowieści” 

Jedna ze współczesnych badaczek tych terenów pisze m.in., że babami określano dawniej cieki wodne, wsie, miasta, formy terenu oraz utwory skalne np. w Tatrach istnieje Baba na Nosalu. Mogą być one śladem do dziś nieodszyfrowanych opowieści o mitycznym podłożu. Ze względu na zmienną pogodę na szczycie, Babią Górę zwykło się nazywać również Kapryśnicą.

Czytaj dalej