Łapanie koguta: wielowiekowa tradycja, czy zwykłe barbarzyństwo?

Jak wykazały badania terenowe Wendisches Museum/Muzeum Serbołużyckiego w Chociebużu, zwyczaj ten, w latach od 1990 do 2011, był obchodzony jeszcze w 36 dolnołużyckich wsiach. Tradycja ta jest praktykowana głównie w sierpniu lub we wrześniu, w zależności od wsi. We wsi Bärenbruck/Barbuka w tym roku, czyli pierwszy raz po pandemii koronawirusa, łapanie koguta odbyło się już 24.08. Trzeci król żniw został zdyskwalifikowany, ponieważ złapał skrzydło koguta nie w galopie, ale w spoczynku. Dlatego musiano wyłonić nowego trzeciego króla, zaś jeździec, który nie stosował się do zasad, został wyłączony z zawodów. 

Czytaj dalej

Słowiańskie symbole na pisankach Serbołużyczan

O jajku pisano wiele we wszystkich krajach i językach świata. Jest ono również obecne od wieków w wielu różniących się od siebie kulturach, takich jak starożytny Egipt, Chiny, dawna Persja, czy też wczesnośredniowieczna Europa. Co ciekawe, jajku zawsze przypisuje się pewne magiczne moce, które mają zostać wzmocnione poprzez jego zdobienie i farbowanie.

Czytaj dalej

Wielkanocne zwyczaje Serbołużyczan

Obyczajem, który jest wciąż szeroko rozpowszechniony na Łużycach do dnia dzisiejszego jest tzw. Wielkanocy prezent od chrzestnego. Kiedyś był to tradycyjnie piernik oraz słodka bułka, dzisiaj może to być kilka pięknie ozdobionych jajek, niewielka suma pieniędzy, czy też słodycze.

W przeszłości, ale także często i dziś, dzieci bawią się w tzw. walkowanje jajow, czyli dosłownie kulanie jajek. Jajka są przykładowo spuszczane z niewielkiego, porośniętego trawą pagórka. Dziecko, któremu podczas tej zabawy uda się trafić jajko innego uczestnika gry, otrzymuje niewielką nagrodę. Pierwotnie zwyczaj ten był powiązany z przywoływaniem urodzaju. Wierzono, że poprzez toczenie jajek przez łąki i pastwiska, urośnie na nich później bujna trawa.

Czytaj dalej

Od poczęcia do wywodu, czyli jak przychodzi na świat Słowianin. Cz. V Połóg

Po czterdziestu dniach od porodu wyprawiano ucztę, uznając ten czas za wystarczający, w którym dziecko nie wróci już w zaświaty i pozostanie na tym świecie. O ile trójka i jej wielokrotności jest w magii ludowej liczbą wyjątkową (zbierano po trzy zioła, by dobrze oczyścić przestrzeń, pluto trzy razy przez ramię, by odegnać zły los, a w szczególnych przypadkach do pomocy wzywano trzy Matki Boskie),  tak zastanawiająca była dla mnie liczba czterdziestu dni, która w kontekście życia ludzkiego okazuje się niemniej  istotna. Szukając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania podzieliłam koło roku na okresy sześciotygodniowe, co w przybliżeniu daje właśnie czterdzieści dni i okazało się, że sama przyroda jest odpowiedzią. W ciągu sześciu tygodni zima zmienia się w przedwiośnie, by po kolejnych czterdziestu dniach stać się pełną wiosną. Można powiedzieć, że co czterdzieści dni następują w przyrodzie zmiany na tyle istotne, że stają się niemal nową porą roku. Jak wiadomo magia ludowa zakłada, że jeśli zmieniło się wiele, powrót do starego jest już niemożliwy. Jednak najpierw owe magiczne sześć tygodni trzeba dobrze przetrwać. Co zatem działo się od porodu do szóstego tygodnia życia dziecka?

Czytaj dalej

Baba Jaga – wiedźma czy czarownica? Recenzja książki ,,Baba Jaga. Tajemnicza postać słowiańskiego folkloru”

O Babie Jadze słyszał każdy, i prawdopodobnie chociaż raz w życiu sam nią straszył lub był straszony. W moim dzieciństwie Baba Jaga obecna była bardzo wyraźnie, jednak jej postać ograniczała się jedynie do straszydła ukrytego na babcinym strychu lub złej kobiety porywającej niegrzeczne dzieci. Natomiast u mojej koleżanki, Baba Jaga była wiedźmą, która porywa dzieci podczas ich samotnych wędrówek.

Czytaj dalej

Święto Welesa – historia i dotarcie do Polski

Geneza święta poświęconego Panu Nawii wiąże się z powstaniem rodzimowierstwa w Rosji. Po raz pierwszy „Weles – połowa zimy” pojawia się w zestawieniu Sergieja Kaczana, umieszczonym w pierwszym wydaniu „Именослов” Wadima Kazakowa (maj 1994)1. Święto znajduje się pod datą 20 lutego i głównym zadaniem w tym dniu jest żertwa z masła.

Czytaj dalej