Czartopłoch, czyli oset. Część I: Etymologia i pieśni ludowe

Katarzyna Prorok z UMSC w Lublinie wywnioskowała, że dla ludności wiejskiej tak szerokie używanie słowa ,,oset” nie było problemem, bo albo rośliny nie były rozróżnialne i rozpoznawane jako inne gatunki, albo w trakcie przekazywania informacji podawano dodatkowe szczegóły (kolory kwiatów, budowę liści itp.), które pozwalały na dokładniejszą identyfikację. Autorka w swojej publikacji wspomina również o ostropeście (Silybum), który miał być czasami traktowany jako oset w rozumieniu potocznym [8a].

Czytaj dalej