wystawa w muzeum Serbołużyckim

Historia słowiańskiego ludu Serbołużyczan z niemieckiego punktu widzenia

Poza Muzeum Serbskim w Budziszynie, podobna instytucja istnieje także na Dolnych Łużycach, w Chociebużu. Muzeum Serbołużyckie, (niem. das Wendische Museum, dolnoserb. serbski muzej) bo o nim mowa, jako osobną placówkę można odwiedzać od 1994 r. Jak …

Historia słowiańskiego ludu Serbołużyczan z niemieckiego punktu widzenia Czytaj dalej

Mandragora – tajemnicza roślina i składnik maści czarownic

Mandragora była prawdopodobnie jedną z najchętniej opisywanych roślin, szczególnie w średniowieczu. To tajemnicze zioło o korzeniu przypominającym kształtem ludzką postać, z czasem stało się symbolem diabelskich wpływów, sabatów czarownic oraz antychrysta. Wyobrażenie Prawdopodobnie słowo “mandragora” pochodzi …

Mandragora – tajemnicza roślina i składnik maści czarownic Czytaj dalej

Od poczęcia do wywodu, czyli jak przychodzi na świat Słowianin. Cz. V Połóg

Po czterdziestu dniach od porodu wyprawiano ucztę, uznając ten czas za wystarczający, w którym dziecko nie wróci już w zaświaty i pozostanie na tym świecie. O ile trójka i jej wielokrotności jest w magii ludowej liczbą wyjątkową (zbierano po trzy zioła, by dobrze oczyścić przestrzeń, pluto trzy razy przez ramię, by odegnać zły los, a w szczególnych przypadkach do pomocy wzywano trzy Matki Boskie),  tak zastanawiająca była dla mnie liczba czterdziestu dni, która w kontekście życia ludzkiego okazuje się niemniej  istotna. Szukając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania podzieliłam koło roku na okresy sześciotygodniowe, co w przybliżeniu daje właśnie czterdzieści dni i okazało się, że sama przyroda jest odpowiedzią. W ciągu sześciu tygodni zima zmienia się w przedwiośnie, by po kolejnych czterdziestu dniach stać się pełną wiosną. Można powiedzieć, że co czterdzieści dni następują w przyrodzie zmiany na tyle istotne, że stają się niemal nową porą roku. Jak wiadomo magia ludowa zakłada, że jeśli zmieniło się wiele, powrót do starego jest już niemożliwy. Jednak najpierw owe magiczne sześć tygodni trzeba dobrze przetrwać. Co zatem działo się od porodu do szóstego tygodnia życia dziecka?

Od poczęcia do wywodu, czyli jak przychodzi na świat Słowianin. Cz. V Połóg Czytaj dalej

Baba Jaga – wiedźma czy czarownica? Recenzja książki ,,Baba Jaga. Tajemnicza postać słowiańskiego folkloru”

O Babie Jadze słyszał każdy, i prawdopodobnie chociaż raz w życiu sam nią straszył lub był straszony. W moim dzieciństwie Baba Jaga obecna była bardzo wyraźnie, jednak jej postać ograniczała się jedynie do straszydła ukrytego na babcinym strychu lub złej kobiety porywającej niegrzeczne dzieci. Natomiast u mojej koleżanki, Baba Jaga była wiedźmą, która porywa dzieci podczas ich samotnych wędrówek.

Baba Jaga – wiedźma czy czarownica? Recenzja książki ,,Baba Jaga. Tajemnicza postać słowiańskiego folkloru” Czytaj dalej

“Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” – recenzja

Michała Rusinka nie trzeba przedstawiać dorosłym czytelnikom. Z kolei dzieci znają go jako autora wielu ciekawych publikacji (np. Jak przeklinać. Poradnik dla dzieci; Co ty mówisz?! Magia słów, czyli retoryka dla dzieci) oraz tłumacza przygód misia Paddingtona czy komiksu Fistaszki.

Atlas regionalizmów dla dzieci to kolejna pozycja przygotowana z myślą o młodych czytelnikach. We wstępie autor zaprasza ich w podróż po Polsce i zachęca do przyjrzenia się słowom, które usłyszą tylko w danym regionie, czyli regionalizmom.

“Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” – recenzja Czytaj dalej

Błyskotliwy, zabawny, wciągający – jeden z najlepszych zbiorów podań i legend o polskich diabłach

Książka Żywoty diabłów polskich. Legendy i podania po raz pierwszy została wydana w 1930 roku. Minęło wiele lat i zapewne zastanawiacie się, czy wytrzymała próbę czasu. Co może być zaskakujące, zdecydowanie tak – czyta się ją szybko i z ogromną …

Błyskotliwy, zabawny, wciągający – jeden z najlepszych zbiorów podań i legend o polskich diabłach Czytaj dalej