Słowiańskie symbole na pisankach Serbołużyczan

O jajku pisano wiele we wszystkich krajach i językach świata. Jest ono również obecne od wieków w wielu różniących się od siebie kulturach, takich jak starożytny Egipt, Chiny, dawna Persja, czy też wczesnośredniowieczna Europa. Co ciekawe, jajku zawsze przypisuje się pewne magiczne moce, które mają zostać wzmocnione poprzez jego zdobienie i farbowanie.

Czytaj dalej

Wielkanocne zwyczaje Serbołużyczan

Obyczajem, który jest wciąż szeroko rozpowszechniony na Łużycach do dnia dzisiejszego jest tzw. Wielkanocy prezent od chrzestnego. Kiedyś był to tradycyjnie piernik oraz słodka bułka, dzisiaj może to być kilka pięknie ozdobionych jajek, niewielka suma pieniędzy, czy też słodycze.

W przeszłości, ale także często i dziś, dzieci bawią się w tzw. walkowanje jajow, czyli dosłownie kulanie jajek. Jajka są przykładowo spuszczane z niewielkiego, porośniętego trawą pagórka. Dziecko, któremu podczas tej zabawy uda się trafić jajko innego uczestnika gry, otrzymuje niewielką nagrodę. Pierwotnie zwyczaj ten był powiązany z przywoływaniem urodzaju. Wierzono, że poprzez toczenie jajek przez łąki i pastwiska, urośnie na nich później bujna trawa.

Czytaj dalej

Od poczęcia do wywodu, czyli jak przychodzi na świat Słowianin. Cz. V Połóg

Po czterdziestu dniach od porodu wyprawiano ucztę, uznając ten czas za wystarczający, w którym dziecko nie wróci już w zaświaty i pozostanie na tym świecie. O ile trójka i jej wielokrotności jest w magii ludowej liczbą wyjątkową (zbierano po trzy zioła, by dobrze oczyścić przestrzeń, pluto trzy razy przez ramię, by odegnać zły los, a w szczególnych przypadkach do pomocy wzywano trzy Matki Boskie),  tak zastanawiająca była dla mnie liczba czterdziestu dni, która w kontekście życia ludzkiego okazuje się niemniej  istotna. Szukając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania podzieliłam koło roku na okresy sześciotygodniowe, co w przybliżeniu daje właśnie czterdzieści dni i okazało się, że sama przyroda jest odpowiedzią. W ciągu sześciu tygodni zima zmienia się w przedwiośnie, by po kolejnych czterdziestu dniach stać się pełną wiosną. Można powiedzieć, że co czterdzieści dni następują w przyrodzie zmiany na tyle istotne, że stają się niemal nową porą roku. Jak wiadomo magia ludowa zakłada, że jeśli zmieniło się wiele, powrót do starego jest już niemożliwy. Jednak najpierw owe magiczne sześć tygodni trzeba dobrze przetrwać. Co zatem działo się od porodu do szóstego tygodnia życia dziecka?

Czytaj dalej

Czartopłoch, czyli oset. Część I: Etymologia i pieśni ludowe

Katarzyna Prorok z UMSC w Lublinie wywnioskowała, że dla ludności wiejskiej tak szerokie używanie słowa ,,oset” nie było problemem, bo albo rośliny nie były rozróżnialne i rozpoznawane jako inne gatunki, albo w trakcie przekazywania informacji podawano dodatkowe szczegóły (kolory kwiatów, budowę liści itp.), które pozwalały na dokładniejszą identyfikację. Autorka w swojej publikacji wspomina również o ostropeście (Silybum), który miał być czasami traktowany jako oset w rozumieniu potocznym [8a].

Czytaj dalej