Ładowanie

O folklorze, przyrodzie i pożarach – Czarnobyl

O folklorze, przyrodzie i pożarach – Czarnobyl

Od Redakcji: Artykuł powstał w roku 2020

W tym roku mijają 34 lata od wybuchu reaktora RBMK-1000 nr 4 w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Przyczyną katastrofy, przez wielu uznawaną za największą w historii światowego przemysłu, był cały łańcuch wydarzeń. Począwszy od błędów projektowych reaktora po fatalny zbieg okoliczności w dniach poprzedzających obchody 1 maja w ówczesnym ZSRR.

 

Zdjęcia z Czarnobyla, źródło: www.pixabay.com, Licencja CC0 1.0

O przyczynach i skutkach wybuchu IV bloku energetycznego Чаес napisano już wiele artykułów, powstało wiele materiałów na youtube, książek [1], filmów [2]  i serial [3], który w dużej mierze przywrócił zainteresowanie największą awarią w historii energetyki jądrowej. W skrócie mówiąc, problem wynikł już na etapie projektowania reaktora RBMK-1000, bazującego na wojskowej technologii otrzymywania plutonu z niewzbogaconego uranu na potrzeby militarne [4]. Reaktor ten, będący swoistym „rozpieszczanym dzieckiem” radzieckiej atomistyki (w dużej mierze też ze względu na relatywnie niskie koszta), w radzieckiej rzeczywistości polityczno-gospodarczej i ówczesnym „kulcie nieomylności” wyparł z projektowania bezpieczniejsze w użyciu ale dużo droższe reaktory WWER. W tamtych czasach ważniejsze było wykonanie planu niż bezpieczeństwo, zatem przy budowie czarnobylskiej elektrowni często dochodziło do opóźnień ze względu na braki materiałowe, niską jakość dostarczanych elementów i inne typowe dla realnego socjalizmu problemy. Jednocześnie trwała w najlepsze zimna wojna i każdy „sukces w walce ze zgniłym Zachodem” był potrzebny do działań propagandowych.

 

Reaktory RBMK pozwoliły Związkowi Radzieckiemu w dużej mierze zaspokajać zapotrzebowanie na tanią energię elektryczną i część z nich pracuje do dziś [5]. Co znamienne, nigdy nie zostały wyeksportowane za granice ZSRR a elektrownia ignalińska z dwoma reaktorami typu czarnobylskiego leżała wówczas w Litewskiej SSR wchodzącej w skład ZSRR. Oficjalne stanowisko mówiło o „skomplikowanej technologii niemożliwej do opanowania poza realiami Wschodu”. I na swój sposób była to… prawda. Reaktor zawierał błędy konstrukcyjne i choć część z nich wciąż pracuje na terenie Rosji, to przed 1986 mało kto miał świadomość ich ukrytych błędach a te dość skutecznie tuszowano nawet po awariach. Najpoważniejszą wadą była tak zwana dodatnia reaktywność [6], która powodowała, że przy wyłączaniu reaktora najpierw wzrastała jego moc a dopiero później malała. I ten właśnie fakt stał się gwoździem do trumny IV bloku w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986. Pokazowy proces, jaki odbył się w Czarnobylu w 1987 roku skazał na wysokie kary trzech głównych „winowajców”: Wiktora Briuchanowa (dyrektora), Nikołaja Fomina (naczelnego inżyniera) i Anatolija Diatłowa (zastępcę głównego inżyniera, i kierownika  zmiany 26 kwietnia 1986). Dziś wiadomo, że byli kozłami ofiarnymi [7].

Co się zatem stało tej feralnej nocy?

Aby to w pełni zrozumieć, należy mieć na uwadze jak wyglądał rozkład sił NATO vs Układ Warszawski na początku lat 80. XX wieku, a także warto cofnąć się w czasie do 1979 roku. Wówczas to prezydent Francji Valéry Giscard d’Estaing parafował umowę z Irakiem (rządzonym przez Saddama Husajna) o wybudowanie dwóch reaktorów atomowych w Centrum w Al Tuwaitha. Reaktor docelowo został nazwany Tammuz. Został on skutecznie zbombardowany 7 czerwca 1981 roku w ramach izraelskiej operacji powietrznej „Opera” jeszcze przed uruchomieniem [8]. Czy ta operacja przyspieszyła przeprowadzenie testu w Czarnobylskiej EJ? Nie ma na to bezpośrednich dowodów, ale pojawiły się takie przypuszczenia. Pewne jest, że izraelski nalot nie uszedł uwadze władzom ZSRR i stało się jasne, że elektrownia czarnobylska w razie wybuchu konfliktu w Europie może stać się celem podobnego ataku i musi go przetrwać. Zwłaszcza, że część generowanej energii elektrycznej miała być wykorzystana do zasilania tajnego „Oka Moskwy” (zestawu radarów o zastosowaniu militarnym, położonego w kompleksie „Czarnobyl 2”).

Przy odcięciu zasilania koniecznego do pracy pomp tłoczących wodę chłodzącą reaktor włączały się prądotwórcze generatory dieslowskie generujące ten ruch. Niestety czas na ich pełny rozruch wynosił około minuty, co w przypadku chłodzenia reaktora atomowego jest czasem bardzo długim. Test miał polegać na sprawdzeniu, czy odcięte od zasilania ale wciąż obracające się coraz wolniej siłą inercji turbiny będą w stanie zapewnić zasilanie pompom do czasu włączenia się generatorów dieslowskich. Taki test powinien być bezwzględnie wykonany przed oddaniem bloku energetycznego do powszechnego użytku. W warunkach radzieckich, gdzie informacja o wadach reaktora była skutecznie zatuszowana a planowy termin oddania bloku do użytku był ważniejszy niż bezpieczeństwo spowodował, że takie i inne testy były wykonywane na już pracujących reaktorach przy różnych „okazjach”. Wcześniejsze testy były nieudane ale wówczas nie spowodowały groźniejszych awarii. Władze innych elektrowni jądrowych w ZSRR odmawiały przeprowadzenia takiego testu u siebie z obawy przed ewentualnymi konsekwencjami awarii.

Zdjęcia z Czarnobyla, źródło: www.pixabay.com, Licencja CC0 1.0

Test ten jednak musiał być wykonany. Padło na elektrownię czarnobylską, tym bardziej, że reaktor nr IV i tak miał przejść rutynową konserwację a zbliżał się 1 maja i była okazja do „wykazania się”. Pierwotnie test miał mieć miejsce 25 kwietnia i wykonany przez wcześniej przeszkoloną do niego zmianę pracowników. Jednak tego dnia pobór mocy w ZSRR był większy niż normalnie, związane było to z „wykonaniem planu na 1 maja” i wyłączenie reaktora na potrzeby testu zostało wstrzymane przez dyspozytora w Kijowie. Przez ten czas reaktor pracował, ale nie był utrzymywany na pełnej mocy i został doprowadzony przez to do stanu niestabilnego, ulegając zatruciu ksenonowemu. W takich warunkach powinien być bezwzględnie wyłączony. Został jednak przejęty przez niedoświadczoną, nocną zmianę kierowaną przez A. Diatłowa, który najprawdopodobniej ambicjonalnie zdecydował na przeprowadzenie testu bez względu na okoliczności. To ostatecznie doprowadziło do utraty kontroli nad reaktorem i finalnie do katastrofalnych dwóch fizyko-chemicznych wybuchów. Najpierw ciśnienie rozerwało reaktor, a następnie wytworzony wodór doprowadził do pożaru i uwolnienia do atmosfery znacznej ilości radionuklidów.

W realiach Związku Radzieckiego, gdzie kariera i awanse zależały przede wszystkim od bezrefleksyjnego posłuszeństwa przełożonym i układów personalnych oraz ślepej wierze w to, że „reaktor RBMK nie wybucha” do tragedii po prostu musiało dojść prędzej czy później. Odpowiedzialni za test L. Toptiunow ani A. Akimow (ani prawdopodobnie sam A. Diatłow) nie mieli pełnej świadomości, że użycie procedury AZ5 (czyli awaryjnego wyłączania reaktora) spowoduje dodatkowe zwiększenie mocy i tak już rozbuchanego do granic możliwości reaktora. Więcej o przebiegu katastrofy można przeczytać w pozycjach literaturowych podanych w przypisach [1]. W bezpośredniej katastrofie zginęło wg różnych danych od 29 do 31 osób, liczbę ofiar powiększyli zmarli na skutek choroby popromiennej. Dziś trudno jest dokładnie oszacować, ile realnie było zmarłych na skutek napromieniowania a ilu z innych przyczyn. Najbardziej znanym miejscem pochówku ofiar Czarnobyla jest podmoskiewski Cmentarz Mitinski. 25 kwietnia 1992 roku w Kijowie otwarto Muzeum Czarnobyla. [9]

Szczypta historii

Sama miejscowość Czarnobyl położona jest około 18 kilometrów od elektrowni. Pierwsze oficjalne zapiski o Czarnobylu pochodzą z 1193 roku z Kodeksu Hipackiego i ten rok przyjmuje się oficjalnie za początek istnienia tego miejsca. W 1569 roku Czarnobyl znalazł się w granicach Rzeczypospolitej, a od 1793 roku w granicach carskiej Rosji. Podczas kampanii kijowskiej 1920 roku polska Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej stoczyła tu zwycięski bój z radziecką Flotyllą Dniestrzańską. Jednak od 1922 do 1991 roku Czarnobyl znalazł się na terenie ZSRR a ściślej Ukraińskiej SSR. Po rozpadzie Związku Radzieckiego Czarnobylska Zona znalazła się w granicach Ukrainy i Białorusi. Obie jej części różnią się od siebie. Ukraińska od lat stanowi atrakcję turystyczną, której sercem jest opuszczone miasto Prypeć, założone w lutym 1970 roku i położone około 3 kilometrów od nieczynnej elektrowni. Co ciekawe, część oświetlenia miejskiego była produkcji polskiej i po latach dała się uruchomić w ramach akcji „Światła Prypeci” [10].

Zdjęcia z Czarnobyla, źródło: www.pixabay.com, Licencja CC0 1.0

Mimo wysiedlenia mieszkańców 27 kwietnia 1986 roku jeszcze do lat 90. XX wieku działały zakłady Jupiter oficjalnie produkujące sprzęt elektroniczny (w praktyce również oprzyrządowanie wojskowe oraz prawdopodobnie zajmowały się utylizacją paliwa jądrowego) [11] oraz trzy pozostałe reaktory, z których ostatni wyłączono definitywnie pod koniec 2000 roku [12]. Do dziś w elektrowni pracuje dość liczna grupa osób, dowożonych do pracy specjalnym pociągiem z miejscowości Sławutycz [13], wybudowanej po awarii dla pracowników. Przejazd tym pociągiem jest też jedną z atrakcji turystycznych oferowanych w Zonie [14]. Do części opuszczonych wiosek w wyznaczonej 30 kilometrowej strefie niedługo po katastrofie powróciła część mieszkańców, którzy zostali nazwani Samosiołami [15]. Białoruska część Strefy Wykluczenia została całkowicie wysiedlona, zamknięta i przekształcona w rezerwat przyrody ze wstępem tylko dla naukowców i badaczy skutków skażenia radionuklidami. Dopiero niedawno została udostępniona zwiedzającym [16].

Dziś radiacja w Zonie w dużej mierze utrzymuje się na normalnym poziomie – np. w samym opuszczonym mieście Prypeć uśrednione promieniowanie tła jest bliskie temu, jakie występuje w Warszawie (ok. 0,1-o,15 mikrosiwerta na godzinę). Jednak na terenie Zony (po ukraińskiej i białoruskiej stronie) napotkać można tzw. „hotspoty” czyli miejsca o lokalnie silnej radiacji, utworzone przez opad promieniotwórczy. Znajdują się lokalnie w zaroślach, polach i cmentarzyskach porzuconego sprzętu używanego do prac likwidacyjnych etc. Wysoka radiacja utrzymuje się również w podziemiach ruin szpitala w Prypeci, gdzie składowane są m.in. stroje ochronne strażaków z 1986 roku. Do dziś silnie promieniuje wystawiony na widok publiczny chwytak, który był używany do usuwania gruzu z dachu III bloku.

Zanik folkloru i  popkultura

Tereny okołoczarnobylskie obfitowały w lokalny folklor, przejawiający się przede wszystkim w ludowych pieśniach, obrzędach i strojach. Gdy wysiedlono Czarnobylców, tradycje te szybko zanikły. W nowych miejscach, gdzie ich osiedlono nie było możliwości kontynuowania obrzędowości. Ludzie ci często traktowani byli jak „odmieńcy” a jednocześnie wielu z nich zarzuciło praktyki magiczno-rytualne ze względu, że nie przebywali na swojej ziemi. W związku z tym, znany ukraiński etnolog i muzykolog, profesor Ewgenij Jefremow (lider zespołu pieśni tradycyjnych Drewo) niedługo po katastrofie i z narażeniem zdrowia badał tereny zony pod kątem zachowania tego z folkloru, co się da. Efektem jego badań była wydana płyta z tradycyjnymi pieśniami, dziś już trudna do zdobycia.

Czarnobyl trafił też do światowej popkultury. O grze S.T.A.L.K.E.R. mało kto nie słyszał, a motywy Prypeci i Zony pojawiły się w twórczości wielu zespołów muzycznych od folkrocka po thrash/death/black/industrial metal i etnopop [17]. Warto dodać, że lider formacji Hajdamaky, Ołeksandr Jermoła, pochodzi właśnie z miejscowości Czarnobyl.

Muzyka nawiązująca do tematyki Czarnobyla:

Hajdamaky – Meni zdaetsia (folk rock):

Zavod – Prypiat (electro/darkwave/EBM):

 

Pink Floyd – Marooned (progressive  rock):

 

Sıcak – Ayrılıktan Hatıra İzler (etnopop):

 

Blinded by Faith – Chernobyl Survivor (death metal):

 

FILM: Ostatni ludzie Czarnobyla

Odrodzenie przyrodnicze

Po wysiedleniu ludzi do Zony powróciło „dzikie życie”. Pojawiły się ponownie gatunki zwierząt uznane wcześniej za stracone dla tych terenów ale także nowe, które wcześniej nie były tu spotykane. Jednocześnie grupa naukowców prowadziła badania nad wpływem radiacji na przyrodę ożywioną. Czas, który upłynął od katastrofy do dziś pokazał, że dla samej przyrody awaria okazała się… korzystna. Co ciekawe, w szczątkach reaktora odkryto gatunek grzyba odpornego na promieniowanie gamma, ale również stwierdzono pewne zmiany u gatunków ptaków gniazdujących w pobliżu zniszczonego reaktora [18].

Przyroda powoli się odradza, źródło: www.pixabay.com, Licencja CC0 1.0

Pożary a.d. 2020

Od czasu ewakuacji Zony w 1986 roku, występujące na tym terenie pożary nie były niczym nadzwyczajnym i corocznie występowały na lokalną skalę. Jednak rok 2020 przyniósł z sobą największą jak do tej pory klęskę pożarową. Od 4 kwietnia, prawdopodobnie na skutek podpaleń i bezmyślnego zaprószenia ognia, spłonęło bezpowrotnie ponad 30 wiosek. Jak podali na swoim profilu FB Napromieniowani.pl:

W wyniku ogromnych pożarów w Czarnobylskiej Strefie Zamkniętej spłonęło całkowicie 21 miejscowości i 4 częściowo. Trudno nawet przekazać, jak wielka jest to strata dla historycznej wartości tego miejsca, zarówno z punktu widzenia katastrofy czarnobylskiej, jak i w ogóle dla tej części Polesia. Wydarzenia sprzed 34 lat spowodowały bowiem zatrzymanie czasu w tych miejscach i, tym samym, zrobienie z wiosek prawdziwego skansenu przeszłości. Co gorsza, niektóre z tych miejsc były niemal nienaruszone…”

Spłonęło ponad 60 tysięcy hektarów z 260 tysięcy hektarów obejmujących Zonę. Miejscowości, które uległy całkowitemu spaleniu to Poliske, Włodzimierzówka, Żowtniewe, Zwizdal, Małe Minki, Greźla, Rudnia-Greźlańska, Kowszyłówka, Warowicze, Buda-Warowicze, Nowy Świat, Klewin, Stara Rudnia, Czystogałówka, Lelew, Iłownica, Rosocha, Osiedle “Leśne”, Dywizjon rakiet S-75M “Wołchow”, Czerwony las, Ośrodek wczasowy “Szmaragdowy”. Cześciowemu zniszczeniu uległy: Kopaczi, Janów (z kultową dla fanów urbexu stacją kolejową), Martynowicze, Ośrodek „Bajeczny” a także wioska Łubianka, w której mieszkała babuszka-samosiołka Olga Juszczenko. W tej właśnie wiosce w 2016 roku Napromieniowani.pl rozpoczęli akcję pomocy samosiołom. [19]

Susze i nierozsądne zachowanie mogą być przyczyną pożaru, źródło: www.pixabay.com, Licencja CC0 1.0

Jeszcze 18 kwietnia ogień znajdował się w odległości około pół kilometra od „Arki” kryjącej ruiny IV bloku. Po zaduszeniu ognia pojawiły się nowe ogniska pożarów na prawym brzegu Prypeci a ogień zagroził białoruskiej części zony i akcja ratownicza wciąż trwa. Czy po tym wszystkim będzie można wrócić do Zony? Prawdopodobnie tak, choć tegoroczne pożary zabrały ze sobą kolejną część tego, co zatrzymało się w czasie 26 kwietnia 1986 roku. Przyroda odrodzi się, natomiast nie wrócą ludzie, folklor, lokalne tradycje i drewniane, zabytkowe chaty. Pozostaną wypalone cmentarze i całe połacie spalonej ziemi… Dlatego też  na zakończenie tego rocznicowego artykułu apeluję, że w przyszłości, gdy znów będzie można jeździć zwiedzać Zonę – żeby czynić to świadomie i z szacunkiem dla tego miejsca.

W internecie niedawno pojawiły się fałszywe informacje o radiacyjnym zagrożeniu w Polsce związanym z pożarami Zony. Pogłoski te zostały szybko zdementowane. [20]

W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim, którzy służyli mi pomocą 
w zebraniu materiałów do artykułu, w szczególności Janowi Chojnackiemu 
(Project Explore/Ciemna Strona Poznania), Markowi Sierantowi
 oraz Krystianowi Machnikowi (Napromieniowani.pl).

Autor : Witt wilczyński
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0

Literatura i dodatkowe materiały

[1] Tytuły moim zdaniem najbardziej wartościowe:

– Adam Higginbotham O północy w Czarnobylu, wyd. Sine Qua Non, 2019

– Serhii Plokhy Katastrofa w Czarnobylu, wyd. Znak, 2019

– Jerzy Kubowski Katastrofa w Czarnobylu. Przyczyny wybuchu reaktora – obalanie mitów, wyd. Poligraf, 2019

– Grigorij Miedwiediew Raport z Czarnobyla, wyd. Czytelnik 1991 – tę pozycję warto przeczytać dopiero po zapoznaniu się z obecnym stanem wiedzy na temat katastrofy

 

Przykładowe filmy profesjonalnego urbexu w Zonie:

Sietra, Wnętrze Czarnobylskiej Elektrowni (stan obecny):

SciFun, 10 niezwykłych faktów o Czarnobylu:

Urbex History – Radioaktywna Zona w Czarnobylu:

Project Explore – Świeżo opuszczony sprzęt do likwidacji skutków awarii w Czarnobylu:

Irydius – Skażone wioski Czarnobyla (materiał archiwalny z 2015):

Tube Raiders  – Na szczycie Oka Moskwy:

Полесский – Квартира Анатолия Дятлова в Припяти, заместителя главного инженера Чернобыльской АЭС:

 

[2] Filmy, które szczególnie polecam:

– „Raspad”, 1990, ZSRR/USA, reż. Michaił Bielikow

– „Aurora”, 2006 Rosja/Ukraina, reż. Oksana Bajrak

Uwaga Naukowy Bełkot – Czarnobyl – 30 lat nowego myślenia. Część 2: Walka ze śmiercią:

 

 

[3] Czarnobyl, serial HBO, 2019

 

[4]  Wszechnica FWW – wykład doktora Marka Rabińskiego  (2012)

 

[5] Narodowe Centrum Badań Jądrowych:

http://ncbj.edu.pl/rbmk-reaktor-z-czarnobyla/rbmk-reaktory-skomplikowane-ekonomiczne-i-niebezpieczne-dotychczas

[6] Narodowe Centrum Badań Jądrowych:

http://ncbj.edu.pl/rbmk-reaktor-z-czarnobyla/dodatnia-reaktywnosc-glowna-wada-reaktorow-rbmk

[7]  – Wywiad z byłym dyrektorem Czarnobylskiej EJ, Wiktorem Briuchanowem:

https://tribuna.news/news/2019/7/28/-nbsp–1

– Ostatni wywiad z Anatolijem Diatłowem:

 

– Taśmy Walerija Legasowa:

Cz1:

Cz2:

[8] Onet.pl:

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/operacja-opera-powietrzny-rajd-izraela/n1n48

O akcji wspomina jej uczestnik w swojej autobiograficznej książce:

Jiftach Spektor – Głośno i wyraźnie. Wspomnienia izraelskiego asa myśliwskiego, wyd. Replika, 2015

[9] Cmentarz Mitiński gdzie pochowano m.in. operatorów nocnej zmiany 25-26.04.1986 i strażaków prypeckiej straży pożarnej:

https://ritual.ru/poleznaya-informacia/kladbisha/mitinskoe-kladbishe/

Kijowskie Muzeum Czarnobyla – strona oficjalna:

http://chornobylmuseum.kiev.ua

[10] Napromieniowani.pl – Światła Prypeci:

 

[11] Project Explore – eksploracja podziemi zakładów Jupiter w Prypeci:

 

[12] Wyłączenie ostatniego reaktora RBMK-1000 w Prypeci w 2000 roku:

 

 

[13] https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/938248,katastrofa-w-czernobylu-ukraina-zsrr.html

 

[14] Film ukazujący przejazd ze Sławutycza do Czarnobylskiej EJ:

 

[15] Napromieniowani.pl – film Ostatni ludzie Czarnobyla:

 

[16] Project Explore – Białoruska Strefa Wykluczenia, reportaż z eksploracji: https://www.youtube.com/watch?v=MxbGMPajWC0

[17] Przykładowe utwory muzyczne poświęcone awarii czarnobylskiej:

Hajdamaky – Meni zdaetsia (folk rock):

Zavod – Prypiat (electro/darkwave/EBM):

https://www.youtube.com/watch?v=X5Ivgq4f47E

Pink Floyd – Marooned (progressive  rock):

https://www.youtube.com/watch?v=P7YMI39sObY

Sıcak – Ayrılıktan Hatıra İzler (etnopop):

https://www.youtube.com/watch?v=AUyrxsBVWXE

Blinded by Faith – Chernobyl Survivor (death metal):

https://www.youtube.com/watch?v=4FLWdbojB2k

[18] National Geographic:

www.national-geographic.pl/przyroda/jak-one-moga-tam-zyc-30-lat-po-katastrofie-czarnobyl-jest-krolestwem-zwierzat

Tech.wp.pl:

https://tech.wp.pl/czarnobyl-dziwne-grzyby-pochlaniaja-promieniowanie-z-reaktora-naukowcy-chca-to-wykorzystac-6476039812040321a

Film dokumentalny Czarnobyl – Triumf Natury

https://www.youtube.com/watch?v=pBuAWemz47w

 

[19] www.napromieniowani.pl

https://www.facebook.com/Napromieniowani

[20] Sytuacja radiacyjna w Polsce – strona oficjalna:

https://www.paa.gov.pl/strona-455-sytuacja_radiacyjna.html

Tomasz Rożek – Nauka. To Lubię: