Recenzja “Żertwy” – piątej odsłony projektu “Słowiański Horror”

17 autorów, 16 opowiadań, 492 strony – zapraszam do recenzji Żertwy. Antologii słowiańskiego horroru.

Żertwa. Antologia słowiańskiego horroru
Copyright © 2021 Dagmara Adwentowska, Jakub Bielawski, Piotr Borowiec, Bartłomiej Fitas, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Dawid Kain, Maciej Kaźmierczak, Tomasz Krzywik, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz Jr, Jarosław Radosiński, Marta Sobiecka, Michał Stonawski, Maciej Szymczak, Anna Maria Wybraniec, Marek Zychla
Rok: 2021
Wydawnictwo IX
Liczba stron: 492

Jak zauważa we wstępie Michał Cetnarowski, słowiańska tematyka w polskiej fantastyce nie jest niczym nowym, podobnie jak łączenie rodzimego folkloru z horrorem. W antologii te dwa nurty splatają się, tworząc intrygującą, różnorodną mieszankę. Zebrano w niej bowiem teksty historyczne i opowiadania osadzone we współczesnym świecie, urban fantasy, historie mocne i poruszające obok takich z przymrużeniem oka.

Czerwone grządka, białe kurczątka

Pierwsze opowiadanie zaprasza nas w oniryczny, tajemniczy świat Bożydarów – małej wsi na południu Polski, do której przyjeżdża Daria, dziewczyna zbierająca materiały swojej pracy dyplomowej. Szybko okazuje się, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a wydarzenia Nocy Kupały, spacery na Czarcią Górkę i rodzinna tajemnica na zawsze zmienią życie dziewczyny.

Wspaniały, plastyczny język opowiadania Anny Marii Wybraniec, wplecione w tekst wycinki z Zagadek Ludowych znad Narwi i Bugu na pograniczu Mazowsza z Podlasiem Zygmunta Glogera oraz atmosfera nieuchwytnego, podskórnego niepokoju, który pączkuje, rozwija się, by zakwitnąć w naszych głowach sprawią, że to opowiadanie na długo pozostanie w Waszej pamięci.

Kondukt chorych dusz

Co by się stało, gdyby słowiańscy bogowie chcieli ukarać współczesnych ludzi za odstępstwo od rodzimej wiary, osamotnienie i od­rzucenie tych, którym setki lat temu powierzali każdy aspekt życia? Odpowiedzią na to pytanie jest opowiadanie Bartłomieja Fitasa, w którym rozsmakują się miłośnicy literackiej grozy i makabry. Frenetyzm w najlepszym wydaniu, turpistyczny opis Morowej Dziewicy i ciekawa fabuła z zaskakującym zakończeniem na pewno są warte uwagi.

Lalunia

Krakowski dziennikarz przeprowadza wywiad z niepozorną dwudziestokilkulatką. Rozmowa miała oscylować wokół tematów związanych z seksem, ale staje się opowieścią o traumatycznym dzieciństwie. Pozornie historia jakich wiele, jednak w tej jest coś więcej – odkryty przez dziewczynę we wczesnym dzieciństwie dar, spotkanie z Czarną Damą z Podgórza i szczegół, który naprowadza dziennikarza na trop niewiarygodnego odkrycia.

Dwutorowo prowadzona narracja, suspens i dające do myślenia zakończenie z pewnością są warte uwagi.

Monument

Jedno z najciekawszych i najbardziej zagadkowych opowiadań w antologii autorstwa Dawida Kaina. Motyw labiryntu, likantropii i sensualny oniryzm dzięki oryginalnemu stylowi i ciekawemu językowi autora wciągają bez reszty w historię, którą zdecydowanie warto przeczytać.

Na zażar

Po śmierci syna jednego z gospodarzy na stypie zbierają się goście. Wśród nich jest nauczyciel – światły ateista budujący nowy ład, w którym ojciec zmarłego chłopca widzi jedyną nadzieję na znalezienie odpowiedzi na pytanie, co się stało z jego dzieckiem. A że kolektywizacja i zainteresowanie partią ludu wiejskiego warte są poświęcenia, nauczyciel zaczyna szukać. I znajduje, choć sam chyba nie podejrzewa, jakie konsekwencje będzie to miało dla niego i mieszkańców wsi.

Opowiadanie Jakuba Bielawskiego ma wiele zalet – piękny, archaizowany język i oniryczną atmosferę podszytą lękiem, jednak to, co jest najbardziej istotne, stanowi refleksja, z którą zostaje się po lekturze.

Opętusy

Kres życia może być czasem, kiedy widzi i czuje się więcej. Kiedy bohatera zaczynają nawiedzać senne wizje, a czarny jak noc ptak kracze niepokojąco słowo: Nawia, zaczyna uświadamiać sobie to, co nieuniknione. Czym są tytułowe opętusy? Jakie znaczenie ma śmierć starej topoli? Czy bohaterowi uda się pożegnać z dawno niewidzianym synem?

Opowiadanie Tomasza Krzywika jest bardzo osobiste, nastrojowe, a motywy drzewa kosmicznego, latawców i słowiańskiej eschatologii stanowią punkt wyjścia do refleksji o przemijaniu i czasie, jaki nam został.

Pani piękna jak księżyc

Ślub z Dobrawą i przyjęcie chrztu przez Mieszka znamy z lekcji historii. Ale co było wcześniej? Dagmara Adwentowska fragmentem kroniki Galla Anonima wprowadza nas w fascynującą opowieść, której bohaterką jest Samboja – pierwsza spośród siedmiu żon władcy Polan. Gdy do grodu przybywa młoda, ładna Dobrawa, na niej skupia się cała uwaga Mieszka, więc odrzucona kobieta postanawia walczyć o miłość ukochanego. Bez wahania prosi o pomoc czarownicę, jednak wszystko ma swoją cenę.

Zachowanie wiecznej młodości, walka o ukochanego mężczyznę, zbrodnia – to wszystko w ramach pięknej, opowiedzianej archaizowanym językiem historii, stawia opowiadanie w czołówce moich ulubionych w tej antologii.

Panienka z okienka

Mała, zamknięta społeczność strzegąca wielkiej tajemnicy to nie fabuła amerykańskiego horroru, ale historia polskiego trójkąta bermudzkiego, na którego ślad trafia dziennikarka w opowiadaniu Agnieszki Kwiatkowskiej. Dziwny znak drogowy, przydrożna kapliczka bez figurki i kobieta w oknie przypominająca kukłę to tylko kilka elementów układanki, którą będziecie mieli przyjemność ułożyć razem z bohaterką.

Jeśli lubicie postać Leszego, to opowiadanie dostarczy Wam wielu wrażeń. Choć pierwszy spacer po lesie po lekturze tej historii może być inny niż zwykle.

Pielgrzym

Czy są wśród Was miłośnicy gór, poezji Kasprowicza i rozważań na temat czasu? Opowiadanie Radosława Jarosińskiego to napisane pięknym językiem wyznanie pielgrzyma, którego górskie wędrówki prowadzą do odkrycia czegoś dawno zapomnianego, a echa przeszłości obudzą pamięć o wydarzeniach sprzed wieków. Legenda o Leliji zasłyszana od miejscowego górala budzi wspomnienia, które stają się dla bohatera początkiem drogi do uświadomienia sobie prawdy o sobie samym i zmierzenia się z konsekwencjami dawnych wyborów.

Prawdziwe powołanie

Główni bohaterowie opowiadania Kazimierza Kyrcza Jr i Macieja Szymczaka to ksiądz i emerytowany wojskowy. Poza zamiłowaniem do wyskokowych trunków łączy ich męska przyjaźń. Pewnego dnia przyjdzie im zmierzyć się z siłami, z których znaczenia i siły nie zdają sobie sprawy. Jakie sekrety skrywa wielkopolska wieś? Kim są tajemnicze kobiety nawiedzające kapłana? Jakie znaczenie ma odnaleziony w lesie posąg?

Opowiadanie to wciągająca historia pełna słowiańskich motywów. Mamy tu bowiem i kościół postawiony na dawnym miejscu kultu, i posąg bogini z trzema twarzami, i Rodzanice. No i to zakończenie!

Świat się zmienia

Uniwersum stworzone przez Macieja Kaźmierczaka to ciekawa, alternatywna wizja współczesnego świata, podzielonego na podlegający kościołom zachód i wschód, gdzie rozciąga się Bór – kraina żyjąca według starych praw, na której czele stoi pilnujący ładu i porządku Gospodarz. Jego postać – tajemnicza, przerażająca, jest jedną z najciekawszych w tej antologii. W opowiadaniu słychać echa ,,Świtezianki” Adama Mickiewicza czy powieści ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi” Juliusza Verne’a, ale największe wrażenie robi zapierająca dech w piersiach wizja tego, co znajduje się we wnętrzu nienazwanego przybytku. Warto się tam wybrać.

Tylko trzy noce

Nieszczęśliwy wypadek i przerażająca zemsta zza grobu – opowiadanie Piotra Borowca to intrygująca historia łemkowskiej bisurkani, która po śmierci chce zemścić się na swoim mężu. Ma na to tylko trzy noce. Czy uda się jej znaleźć znienawidzonego mężczyznę? Kogo poprosi o pomoc i jaki będzie finał tej historii?

Trzymająca w napięciu akcja, upiornie dobre opisy ożywających cmentarzy i zakończenie z pewnością wielu z Was przypadną do gustu.

W dół rzeki

Fabuła opowiadania Wojciecha Guni została luźno oparta na serbskim podaniu ludo­wym o lisiej dziewczynie. Przejmujące losy dzikiego dziecka to historia o wrażliwości, pięknie, miłości i strachu przed innością, ale też opowieść o cykliczności, prawdzie i pamięci. Niezwykła więź bohaterki z naturą wzrusza i skłania do przemyśleń. Na szczególną uwagę zasługuje też perspektywa narracyjna oraz mistrzostwo języka i stylu, który zachwyca od pierwszego do ostatniego zdania. Moim zdaniem to jedno z najlepszych opowiadań w antologii.

Zawżdy zwyciężny

Opowiadanie Marka Zychli, jak u Hitchocka, zaczyna się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie ciągle rośnie. Armia kotów-zwiadowców, para wołchwów okradających ludzi z czasu i główny bohater w dresie i sandałach walczący z samym Welesem tworzą mieszankę wybuchową stanowiącą świetną rozrywkę nie tylko dla miłośników urban fantasy. Czarny humor, wyśmienite kreacje bohaterów i alternatywne żywieckie uniwersum zasługują na uznanie i rozwinięcie w pełnowymiarową powieść.

Brnąc przez kosodrzewinę

Tekst Artura Grzelaka to wyznanie wędrowca zagubionego w czasoprzestrzeni, który wspomina początek swojej tułaczki, kolejne etapy zmagania się z naturą, samotnością i brakiem nadziei. Górskie krajobrazy zachwycają pięknem, ale ich surowość i nieprzystępność stają się przekleństwem. Pierwszoosobowa narracja i bardzo osobisty styl sprawiają, że czytelnik niemal od początku utożsamia się z bohaterem i wraz z nim przeżywa trudności i stawia czoło pytaniom o sens i cel drogi. Kim jest tajemniczy wędrowiec? Duchem Gór? A może istnieniem zapomnianym przez bogów?

Gdybym tylko mogła latać

Opowiadanie Mariusza Wojteczka inspirowane obrazem Jakuba Różalskiego ,,If I only could” stanowi zakończenie antologii, o którym marzy każdy czytelnik. Jest bowiem połączeniem wspaniałej historii i języka, który czaruje, uwodzi i subtelnie gra na strunach czytelniczej duszy. Połączenie realiów PRL-u ze słowiańskimi motywami i przesłaniem, że warto żyć w zgodzie ze sobą oraz podążać własną ścieżką, zachwyci każdego z Was i sprawi, że  jeszcze nie raz sięgniecie do tej historii.

Na zakończenie

Żertwa to jedna z najlepszych antologii, które czytałam. Gratuluję autorom, którzy sięgając po słowiańskie motywy pokazali ich oryginalność i ponadczasowość, a na dodatek udowodnili, że groza ma wiele odcieni. Zachęcam Was do sięgnięcia po to wydawnictwo. Naprawdę warto mieć je w swojej biblioteczce.
Okładka książki “Żertwa…”, źródło: Wydawnictwo IX

Antologię można zakupić na stronie wydawnictwa KUP KSIĄŻKĘ

Autorka artykułu: Adrianna Amiane Janusz (Runika)
W ramach iSAP- Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0