Pokrzyk- brat mandragory i zabójczy kosmetyk

Piękna pani to roślina wykorzystywana nie tylko w celach kosmetycznych i zdrowotnych, ale również niczym grecka Atropos – wielokrotnie przecinała nić życia znanych nam z historii ludzi. Atropa Belladona to jeden z głównych składników maści czarownic i bliska krewniaczka mandragory lekarskiej. Co o niej powinniśmy wiedzieć i jak dobrze znali ją nasi przodkowie?

Piękna zabójczyni

Atropa Belladona, czyli pokrzyk wilcza jagoda zawdzięcza swoją nazwę  greckiej Atropos – trzeciej z Mojr, które czuwały nad ludzkim losem, plącząc i przecinając nici życia, a także łacińskiemu belladona, tj. piękna pani. Określenie to związane było z matrymonialnym i kosmetycznym wykorzystaniem jej soku, którym malowano usta i zakrapiano oczy, poszerzając lśniące źrenice. [1], [2]

Pokrzyk wilcza jagoda, domena publiczna.

W Polsce nazywana również szalejem spożycie rośliny może doprowadzać do szaleństwa, a także: psianką, psianka większą, wilczą jagodą (wilczo-jagodą), czertową jagodą, psią wiśnia, wilczymi ślepiami (ślepkami), wilczą gardzielą, wilczą krwią, wilczym ozorem, co wywodzi się od trucia wilków za jej pomocą.

„nie można zrywać tych jagód i jeść, bo one chyba so trujące, dla wilka tylko ” [3]

Zabójczą moc jagód pokrzyku wiązano również z czartem, stąd czertowa wiśnia oraz wężyk.

Morfologia pokrzyku przywodziła na myśl drzewo, dlatego w źródłach pojawia się określenie suche drzewo.

Polska mandragora

Jak być może wiecie z mojego poprzedniego artykułu, do którego odsyłam niezapoznanych:

[iSAP: Mandragora – tajemnicza roślina i składnik maści czarownic]

pokrzyk zawdzięcza swoją nazwę mandragorze lekarskiej, której magiczne i lecznicze właściwości pokrywają się z wykazywanymi przez Atropę Belladonę. W konsekwencji tego zjawiska doszło do przeniesienia nazwy z mandragory lekarskiej (dawniej pokrzyk) na Belladonę. Przeniesienie to nie nastąpiło natychmiastowo, dlatego w wielu źródłach pod nazwą pokrzyk widnieje zespół cech (wygląd, sposób zbierania i przesądy) związanych z mandragorą lekarską. [5]

Atropa Belladona była nie tylko traktowana jako zamiennik mandragory, ale czasami stawała się nią w oczach naszych przodków. W efekcie, pokrzyk nazywany jest czasami również krzywcem, mandragorą, nadregulą i matraguną. Na Belladonę przeniesiono także zabobony dotyczące jej korzenia przypominającego człowieka oraz zabójczego krzyku. Dlatego należy ostrożnie zapoznawać się z materiałami etnograficznymi oraz starymi zielnikami, bo rośliny te mogą być zamienione. [3]

Pokrój, BerndH, CC-BY-SA 2.5, wikipedia.org.

Na Ukrainie (Huculszczyźnie) pokrzyk nazywano podobnie jak mandragorę caryczką. Co miało hierarchizować roślinę na tle innych- była cesarzową (królową) ziół. Kobieta zbierając roślinę w dobrych intencjach, przemawiała do niej grzecznie pieszcząc i obejmując. Gdy użycie rośliny wiązało się z niecnymi czynami – złorzeczyła jej. [3],[4]

W Czechach uważano, że dobrze traktowana, otaczana opieką (podobnie jak mandragora), przynosi pożytek gospodarstwu, ale była niebezpieczna dla rozumu i duszy.

Belladona dawniej

Hekate w mitologii grecko-rzymskiej była m.in. boginią ciemności, czarów (i magii), zaświatów oraz zjawisk nadprzyrodzonych. [7] Jej kapłanki znały halucynogenne działanie pokrzyku wilczej jagody i chętnie go wykorzystywały. [2]

Roślina ta, podobnie jak mandragora lekarska i lulecznica kraińska łączona była z Medeą oraz Kirke – mitologicznymi postaciami magicznymi przygotowującymi miłosne mikstury. [2]

Pokrzyk wilcza jagoda, lulek czarny oraz mandragora lekarska były określane przez rzymskich i bizantyjskich naukowców (medyków) najważniejszymi ziołami stosowanymi m.in. w łagodzeniu bólu oraz uspokajaniu. Informacje takie znajdziemy m.in. w pracach: Dioscridesa Pedaniosa, Gaiusa Pliniusa Secundusa, Galena, Oribasiosa z Pergamonu oraz Themistiosa. [8]

Kwiat, BerndH, CC-BY-SA 2.5, wikipedia.org.

W renesansie rośliny takie jak: mak lekarski (Papaver somniferum L.), życica roczna (Lilium temulentum L.), sałata jadowita (Lactuca virosa L.), bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium L.), lulek czarny (Hyoscyamus Niger L.), konopie siewne (Cannabis sativa L.) oraz pokrzyk wilcza jagoda (Atropa belladona L.) były roślinami, które popularność zdobyły nie tylko dzięki działaniu nasennemu i przeciwbólowemu, ale przede wszystkim – odurzającemu. [6]

Autorzy renesansowych herbarzy polskich doskonale zdawali sobie sprawę z toksyczności tych roślin, o czym wielokrotnie wspominali przestrzegając zainteresowanych. [6]

W folklorze polskim pokrzyk pojawia się jako lek na morzysko, czyli chorobę koni oraz (podobnie jak mandragora) wykorzystywany był do spędzania płodów. Był również kosmetykiem – sokiem pokrzyku kobiety malowały usta i wkrapiały go do oczu. Ze względu na występującą w nim atropinę – źrenice się powiększają co nadaje więcej powabu. [3]

Magia i wierzenia

Wykorzystanie Atropy Belladony w celach magicznych było podobne do mandragory lekarskiej. Również w kontekście pokrzyku znajdujemy wzmianki o właściwościach przyciągania szczęścia, odsuwania wrogów, przynoszenia miłości i rozniecania popędu seksualnego. [3]

Pokrzyk wiązany był z diabłem i siłami piekielnymi, jednakże zdaje się, że nie podzielił losu mandragory i nie stał się tak znienawidzonym przez chrześcijańskich łowców czarownic ziołem. [9]

Występowanie i wygląd

Mandragora należy do rodziny psiankowatych (Solanaceae) i występuje w Europie Środkowej, Południowej oraz Azji południowo-Zachodniej. [10]

W Polsce spotykana na pogórzach, w lasach, zaroślach i porębach leśnych (chociaż sama spotkałam ją również w parku miejskim w Dąbrowie Górniczej, woj. śląskie). [10] Rośnie szczególnie chętnie w lasach bukowych i mieszanych [12].

Owoc, Kurt Stüber, CC-BY-SA 3.0, wikipedia.org.

Pokrzyk wilcza jagoda wytwarza korzeń palowy do 1 metra długości i rozgałęziającą się łodygę, do 2 metrów wysokości, gruczołowato omszoną. Liście ogonkowe mają kształt jajowaty lub eliptyczny. Wyrastają parami, z czego jeden jest większy. [10]

Kwiaty rosną pojedynczo zwisając z kątów liści, maja kolor brunatnofioletowy. [12]

Roślina kwitnie w czerwcu i lipcu dając czarną i lśniącą jagodę wielkością zbliżoną do wiśni. Po przekrojeniu oczom ukazują się nerkowate, szarobrunatne, silnie trujące nasiona. [12]

Działanie i składniki

Poprawnie zebrane i przechowywane liście Atropy Belladony L. zawierają od 0.3 do 1.2% alkaloidów tropanowych będących mieszaniną L-hioscyjaminy, atropiny (racematu atropiny [10]), skopolaminy itd. Korzenie posiadają od 0.4 do 1.4% (1.5%  [12]) powyższych składników. [11] W składzie znajdują się również pochodne kumaryny, np. skopoletyna. [10] Według ,,Leksykonu roślin leczniczych” standaryzowany ekstrakt z suchych liści pokrzyku powinien zawierać od 1.3 do 1.45% wszystkich alkaloidów, w przeliczeniu na hioscyjaminę. [10]

Kwiat pokrzyku, domena publiczna.

W działaniu wysuszonego surowca dominuje racemat atropiny (o połowie swojej skuteczności), który działa uspokajająco, przy większych dawkach narkotyzuje. Objawem zażycia atropiny mogą być rozszerzone źrenice, zmniejszenie napięcia mięśni – działa przeciwskurczowo. [11]  W świeżym pokrzyku, w porze zbiorów, przeważa hioscyjamina działająca (podobnie jak atropina) na receptory choliny M (receptory muskarynowe).

Acetylocholina, ACh – organiczny związek chemiczny, ester kwasu octowego i choliny. Jest neuroprzekaźnikiem syntetyzowanym w neuronach cholinergicznych. Występuje w: połączeniach nerwowo-mięśniowych, synapsach przedzwojowych układu współczulnego, zakończeniach zazwojowych układu przywspółczulnego, a także w różnych strukturach mózgowia[2][3][4].

Istnieją dwa typy receptorów cholinergicznych:

  • nikotynowe[2][3] – wbudowane w błonę komórki zwoju autonomicznego;
  • muskarynowe[2][3] – występujące w synapsach obwodowych zakończeń przywspółczulnych, wbudowane w błonę komórki efektorowej. [13]

Atropina, jako czysty surowiec pochodzący z pokrzyku, wykorzystywana jest w okulistyce. Działa również na serce, gdyż zmniejsza częstotliwość jego uderzeń. Dlatego znalazła zastosowanie, m.in. przy bradykardii. [10]

Po zażyciu atropiny może dochodzi do zmniejszenia produkcji wydzieliny przez gruczoły okołoskrzelowe, silnie działa również na ślinianki i gruczoły skórne. [10]

Podanie dużych dawek doprowadza do zmniejszenia wydzielania soków żołądkowych oraz skurczów niektórych organów (zmniejszenie napięcia mięśni). Dotyczy to zarówno przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. [10]

W większych dawkach atropina pobudza ośrodkowy układ nerwowy. [10] Człowiek staje się bardziej wylewny, a mowa poplątana, występuje niepokój ruchowy, który przechodzi w napady szału motywowane halucynacjami. Stan ten stopniowo przechodzi w marzenia na jawie nierzadko erotyczne. [14]

Gabriel Cornelius Ritter Von Max, Atropa Belladona (1887).

Skopolamina (charakterystyczna dla bielunia dziędzierzawy [14]) działa przeciwwymiotnie, a wraz z atropiną znalazły zastosowanie w leczeniu choroby Parkinsona. [10] Wprowadza w stan półsnu, który w toksykologii nazywano „rozbudzonym stanem halucynacji”. W czasie jego trwania człowiek skłonny jest podejmować irracjonalne decyzje, które po zakończeniu narkotykowego transu – są zapominane. [14]

Dawką śmiertelną dla dorosłego jest około 15-20 zjedzonych jagód pokrzyku (szacunkowo 100 mg atropiny lub skopolaminy [2]), dla dziecka zaledwie kilka. [14]

Medycyna współczesna

Współczesnie Atropa Belladona L. nie jest już wykorzystywana w medycynie, chociaż spotykać można jeszcze dostępny w handlu proszek z liści pokrzyku standaryzowany na 0.3% alkaloidów (Belladonnae pulvis normatus FE), bardzo rzadko preparaty z ekstraktem z pokrzyku. W wykorzystaniu przeważają leki gotowe ze standaryzowanymi ekstraktami, czystymi alkaloidami lub częściowo syntetycznie zmienionymi pochodnymi hioscyjaminy lub skopolaminy. [10]

Wyciągi z pokrzyku obecne są w produktach np. Herbapolu stosowanych w nerwicach oraz leczeniu hemoroidów. [11]

Już starożytni rozumieli wielką medyczną wartość stojącą za tą niebezpieczną rośliną. Mądrość przodków i ich obserwacje po raz kolejny okazały się zbieżne ze współczesnymi badaniami laboratoryjnymi nad składami i działaniem substancji czynnych.

Jaką roślinę powinnam wziąć tym razem na tapet? Dajcie znać w komentarzach.

Artykuł ten powstał w ramach ciekawostki historycznej i tak powinien być traktowany. iSAP- Słowiańska Agencja Prasowa nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystania przekazanych w artykule informacji. Artykuł nie jest również poradą medyczną.

Autorka artykułu: Karolina Lisek
Korekta: Ewa Mszczuja Jabłońska
W ramach iSAP- Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0

Literatura:

[1] Atropos: https://pl.wikipedia.org/wiki/Atropos
[2] Monika Ciechomska, Zeszyty Naukowe Towarzystwa Doktorantów UJ, Nauki Ścisłe: ,,Maści czarownic, śmiertelne trucizny i serum prawdy: Historia i wykorzystanie psychoaktywnych roślin z rodziny SOANACEAE”, nr 9 (2/2014)
[3] ,,Słownik stereotypów i symboli ludowych. Tom 2. Rośliny”, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
[4] Wanda Budziszewska: Mit, a nazwa rośliny, Poradnik Językowy 1972 z.1.
[5] Jadwiga Waniakowa: Słowiańskie gwarowe nazwy roślin dziko rosnących – podstawowe problemy badawcze, Instytut Językoznawstwa Uniwersytet Jagielloński, 2021
[6] ,,Historia leków naturalnych. Cz. II. Natura i kultura – współzależność w dziejach lekoznawstwa”, pod. Red. Barbary Kuźnickiej, Warszawa 1989.
[7] Hekate: https://pl.wikipedia.org/wiki/Hekate
[8] Pojęcie bólu i jego leczenie w XXI wieku na podstawie wybranych bibliografii polsko-i anglojęzycznej XX i XXI wieku, Katarzyna Przypis, Renata Chrzan.
[9] Mandragora – tajemnicza roślina i składnik maści czarownic: https://isap.info.pl/2021/03/13/mandragora-tajemnicza-roslina-i-skladnik-masci-czarownic
[10] Dietrich Frohne: Leksykon roślin leczniczych
[11] Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski: Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie
[12] Mateusz Emanuel Senderski: Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie
[13] Acetylocholina: https://pl.wikipedia.org/wiki/Acetylocholina