Czartopłoch, czyli oset. Część II: Magia i wierzenia

Artykuł ten powstał przez przypadek, który skrzyżował moje drogi z drogami partnerki kolegi. Zostałam polecona przez w.w. kolegę jego kobiecie jako potencjalnie dobre narzędzie do rozwiązania rodzinnej zagadki, co absolutnie mi schlebia… aby dowiedzieć się na ten temat więcej, zapraszam do pierwszej części artykułu.

Artykuł "Czartopłoch, czyli oset" podzielony został na trzy cześci:
część I: "Etymologia i pieśni ludowe",
część II: "Magia i wierzenia",
część III: "Medycyna dawna i współczesna".
Wszystkie części zostały opublikowane w zbliżonym czasie, 
aby nasi czytelnicy nie musieli czekać.

Wygląd

Przyglądając się roślinom nie dziwi fakt, że ludność traktowała je jako jednakie. Do tego dochodzi rozpoznawanie odmian tych roślin, których nie jest mało (ten element również pozwolę sobie pominąć). Jednakże na tym tle szczególnym podobieństwem wyróżniają się oset oraz ostrożeń. Popłoch, dziwięćsił oraz ostropest – są bardziej charakterystyczne, dlatego też niektórzy badacze ostatecznie pomijają je w rozważaniach dotyczących ostów i „ostowatych”.

Ostami, z punktu widzenia definicji kognitywnej i wg Katarzyny Prorok, powinny zatem być określane rośliny, które ,,(…) mają cechy typowego (prototypowego) OSTU, tzn. są dość wysokie i mają ostre, kłujące łodygi i/lub liście oraz okrągławe czerwone, różowe lub fioletowe kwiaty” [8b].

Dziewięćsił (Carlina) wyróżnia się według mnie najbardziej w prezentowanym zestawieniu, chociażby przez wzgląd na swoje kwiaty, których kolor daleki jest od fioletu i różu. Według niektórych, przypomina on płonący ogień, przez co nazywany bywa ,,ziemnym oginiem”, ,,złotogłowem” lub ,,podgorzałem” [9].

Osty w wierzeniach

Gdzie oset, tam bieda

Oset (w rozumieniu potocznym – inne podobne mu rośliny) szczycił się przede wszystkim swoimi konotacjami z mocami diabelskimi. W Międzyrzecu (Lubelskie) oraz Wieliczce określany był mianem ,,nasienia diabelskiego”. Według wierzeń w Wadowicach, gdy Pan Bóg stworzył rośliny, pozwolił również diabłu na dokonanie aktu kreacji, a ten stworzył oset. [1b]

,,We­dle opowiadania międzyrzeckiego diabeł miał pierwotnie owies, a do­piero św. Michał sprawił to, że diabeł zapomniał nazwę owies i uwierzył w przypomnienie św. Michała, że jego własnością są oset i pokrzywa (Plesz­czyński 1892: 154).” [1b]

Niektórzy badacze sugerują, że zamiana owsa na oset (Carduus) w prezentowanym wierzeniu ma również znaczenie historyczne. W chwilach największego głodu ludność mogła spożywać oset (Carduus). Chociaż, jak wskazuje Łukasz Łuczaj, raczej spożywaną rośliną był ostrożeń łąkowy (Cirsium rivulare) i ostrożeń warzywny (Cirsium oleraceum), ze względu na mniej kłujące i mniej twarde liście [8c].

,, Ost to je biėdnego człowieka bulewka” odnośnie Cirsium avense, Berbard Sychta [8b]

Wspomniane wierzenie uwidacznia się również w przekazie dotyczącym rytuału odprawianego na św. Szczepana w Krakowie i okolicach, podczas którego zanoszono poświęcony uprzednio owies na miejsce jego zasiewu i mówiło się: ,,Uciekaj diable z ostem, bo idzie św. Szczepan z owsem” [1b].

Innym, równie ciekawym przekonaniem dotyczącym powstania ostów jest to, w którym gdy mężczyzna zgolił brodę, a mydliny wraz z włosami wylał do gnoju i wywiózł w pole, to na takim podłożu mogły urosnąć osty (Wadowice) [1b].

Nie tylko mężczyzna mógł stać się przyczyną wyrośnięcia ostów. Również gęsi były posądzane o takie umiejetności, a dokładniej gęsi kał, z którego oset wyrastał. W Radłowie (Krakowskie) uważało się nawet, że szczypanie trawy przez gęsi jest wystarczające by chętnie wyrastała wspominana roślina. [1b]

Na szczęście, z ostem wiąże się także pozytywny przesąd, według którego, gdy we wrześniu rośnie dużo ostów, to jesień będzie pogodna [1c].

Osetek Matki Boskiej

Dziewięćsił (Carlina), chociaż czasami był traktowany jako oset, w niektórych źródłach posiada bardziej radosne skojarzenia. W wierzeniach ajtiologicznych i sakronimach jest wiązany z Matką Boską, co wskazuje inna jego nazwa, tj. ,,osetek Matki Boskiej” [9].

Według jednej z opowieści przytoczonej w ,,Słowniku stereotypów…”: ,,szła Najświętsza Panna i wbiła sobie kolce do nogi. Dziwno jej było, że jest kolec, a ostu nie ma nigdzie. Szuka i szuka, i znalazła małą roślinkę, pokrytą kolcami i rzekła do św. Józefa: E, to taki mały osetek. Od tego czasu nazwa się ziółko [dziewięćsił pospolity (dopis. K.L: Carlina vulgaris)] osetkiem Najświętszej Panny.” [9].

Najświętszej Panny krople mleka

Aby dokładniej scharakteryzować o jaki oset się rozchodzi, rozmówcy podawali jego szczególne elementy wyglądu, wśród nich były białe plamki, które wg Katarzyny Prorok mogły odpowiadać ostropestowi plamistemu (Silybum marianum) lub popłochowi (Onopordum):

,,W naszej wsi od dawien dawna wszyscy wierzyli w to, że oset ma dlatego liście białe, bo jak Matka Boska karmiła małego Jezuska, to kilka kropli jej pokarmu spadło na te liście.” [8c].

Inne źródło zawęża to poszukiwanie jeszcze bardziej, wymieniając tylko ostropest plamisty (Silybum marianum):

,, (…) referring to the story that the white marks on the leaves resulted from drops of milk shed while Mary nursed the Christ child.” [11]

O zapobieganiu ostom

Już wiemy, że aby uniknąć rozsiewu ostów należało wystrzegać się wylewania mydlin z ogoloną brodą na gnojownik. Jakie inne metody zapobiegania wskazują źródła?

Krzyże i krew nietoperza

W Golicach ten problem ludność rozwiązywała, siejąc w kształcie krzyża owies. W Wieliczce tłuszczem z nietoperza pokrywano pługi. Podobny zwyczaj zanotowano w powiecie Tarnobrzeskim, gdzie pług polecano smarować krwią nietoperza. Jednakże, aby krew nabrała odpowiednich właściwości, nietoperz musiał zostać za życia rozerwany. [1b]

Mniej drastycznym, ze współczesnego punktu widzenia, zwyczajem jest poświęcenie ostu podczas Matki Boskiej Zielnej i zasianie go w tym samym miejscu ,,do góry nogami”, tj. korzeniami do góry (Międzyrzec, Chełm) [1b, 1c]. W Łańcuckiem i Przemyskiem roślinę święcono nie w Matki Boskiej Zielnej, a podczas św. Jana, lub ścinano w św. Jana, a palono w wigilię św. Piotra i Pawła (Chrzanów, Ropczyce) [1c].

Po więcej informacji o zapobieganiu wyrastania wg wierzeń ludowych ostom zapraszam do Słownika A. Fischera, str. 141-143 oraz str. 242-246.

[KSIĄŻKA DO POBRANIA TUTAJ]

Magiczne moce ostów

W okolicach Nowego Targu Cirsium eriophorum, tj. ostrożeń głowach był wykorzystywany do ochrony domostwa przed złem. Warunkiem było zebranie rośliny, która posiadała 3 lub 5 ,,głów” (kwiatów) [1c].

Oset (Carduus), jak i ostrożeń (Cirsium) święcono w Matki Boski Zielnej na terenie m.in. woj. małopolskiego. W Przeworsku wianki zaplatano w Boże Ciało, a jedną z używanych roślin był oset nastroszony (Carduus acanthoides).[1c] W skład wianków mogła wchodzić również pokrzywa. Wierzono, że okadzanie krów ziołami z wianków ma właściwości odpędzające czarownice (magiczna bariera parzy je i kole) [8d].

W powiecie Rypin odbywało się niegdyś chrzczenie nowego kośnika, tj. obrzęd wyzwalania kosiarza. Jednym z elementów rytuału było pocałowanie  krzyża wykonanego z ostów przez nowo mianowanego. [1d str.245]

Czartopłoch i czarcie żebro

Nie trudno odgadnąć, jakie właściwości miała mieć wskazana roślina, którą najprawdopodobniej był popłoch (Onopordum). Za sprawą swojej ostrości miała przepędzać diabła i choroby. Poświęcenie czartopłochów mogło nadawać im tę siłę, np. odmieniając charakter rośliny ze złej i nieporządnej na dobrą, lub wzmacniając moc już posiadaną.

,,Czartapałoch (‘krzaczasta odmiana ostu’) taki kujoncy, że i czort jego lenka sia” [8d].

Wg autorki artykułu ,,Polisemia i synonimia w rekonstrukcji językowej…” podobną motywację mógł mieć ostrożeń warzywny, czyli czarcie żebro. [8d]

Skąd taka rozbieżność w znaczeniowości?

Wg Kazimierza Morzyńskiego: ,, Dwulicowość tych roślin nie powinna nas dziwić; wielokrotnie bowiem podkreślaliśmy już uderzający brak konsekwencji w ludowej tworczości umysłowej. Oset i pokrzywa, jako rośliny parzące czy kłujące przy dotknięciu, całkiem naturalnie zostały zaliczone – w obrębie naiwnego światopoglądu, kształtującego się w nieoświeconym umyśle – do złośliwych, nieprzyjaznych wobec człowieka; a to ściśle związało je ze światem złego. Z drugiej znowuż strony te same rośliny – w rzędzie innych do nich podobnych – siłą rzeczy służą za apotropeiczne środki przeciwko złym mocom.” [12]

Innym pretendentem do miana ,,rośliny płoszącej czarta” jest dziewięćsił (Carlina). Oprócz właściwości ochronnych i odstraszających zło, dziewięciokrotne poświęcenie korzenia rośliny i okadzanie nim bydła również miało je chronić oraz leczyć, a nawet odczyniać uroki. Dodanie do dziewięćsiła soli i nakarmienie nim krów miało zapewnić ich obfitą mleczność [9].

Dziewięćsił mógł przyczynić się również do wzrostu siły fizycznej, aby tak się stało zalecano noszenie zioła zaszytego w fałdach ubrania [9].

W ,,Zielniku Czarodziejskim…” Rostafińskiego napotykamy na wzmianki o magicznych i leczniczych właściwościach ostu białego. Według mnie pod tą nazwą skrywa się dziewięćsił (Carlina), ponieważ to on, jako jeden z nielicznych roślin „ostowatych”, występujących dziko w Polsce, posiada jasny, mleczno-biały kolor kwiatów. To też tutaj napotkałam pierwszy raz na takie jego umiejętności:

,,Kto nosi przy sobie jego korzeń przed tym uciekają wężowie i gadziny.” [13]

Oczywiście, jak słusznie zapewne zauważyliście, „wężowie i gadziny” są pewnym ucieleśnieniem zła i sił demonicznych, dlatego można traktować je jako symbol. Pytanie brzmi, czy z czasem wierzenie w odpędzanie zła nie wyewoluowało i czy w niektórych miejscowościach biały oset zaczął odpędzać materialne (fizycznie namacalne) węże? Jest taka szansa, na co wskazuje medycyna ludowa – dziewięćsiłem (Carlina) okładano miejsca ugryzień przez ,,wszelką gadzinę” [1d] (o tym więcej w kolejnej części).

Zapraszam do następnej części artykułu pt.: ,,Czartopłoch, czyli oset. Część III: Medycyna dawna i współczesna“.

Literatura (cały cykl)

[1] Kujawska M., Łuczaj Ł., Sosnowska J., Klepacki P, 2016: Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław, str. 242.
[1d] Kujawska M., Łuczaj Ł., Sosnowska J., Klepacki P, 2016: Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław, str. 243-246.
[2] Marcin z Urzędowa, 1595: Herbarz Polski to jest o przyrodzeniu ziół i drzew rozmaitych i inszych rzeczy do lekarstw należących księgi dwoje, str. 86-90.
[3] Łuczaj Ł, 2008: Problemy taksonomiczne w polskich badaniach etnobotanicznych; Lud, t.92, 2008; Wydział Humanistyczny Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi.
[4] Ewa Woźniak, 2002: Słownictwo i frazeologia Psałterza krakowskiego (1532) na tle ówczesnych przekładów biblijnych. Acta Universitatis Lodziensis. Folia Linguistica, str. 29-30.
[5] Szymon Syrenius, 1613: Zielnik Herbarzem z ięzyka Łacinskiego zowią. To iest Opisanie własne imion, kształtu, przyrodzenia, skutkow, y mocy Zioł, m.in. str. 727.
[6] Novotna P., Blazek V., 2007: Glottochronology and its application to the balto-slavic languages, Baltistica XLII(3), str. 339.
[7] Drobnik J, 2010: Uwagi etymologiczne do nazw wybranych roślin leczniczych, Katedea i Zakład Botaniki Farmaceutycznej i Zielarstwa, Ślaski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, str. 549-550.
[8a] Prorok K., 2019: Polisemia i synonimia w rekonstrukcji językowego obrazu ostu w polskiej tradycji ludowej; LingVaria Rok IV(2019) |2(28)| s. 181-193  (w dołączonym pdfie str. 3).
[8b] Prorok K., 2019: Polisemia i synonimia w rekonstrukcji językowego obrazu ostu w polskiej tradycji ludowej; LingVaria Rok IV(2019) |2(28)| s. 181-193  (w dołączonym pdfie str. 10).
[8c] Prorok K., 2019: Polisemia i synonimia w rekonstrukcji językowego obrazu ostu w polskiej tradycji ludowej; LingVaria Rok IV(2019) |2(28)| s. 181-193  (w dołączonym pdfie str. 4).
[8d] Prorok K., 2019: Polisemia i synonimia w rekonstrukcji językowego obrazu ostu w polskiej tradycji ludowej; LingVaria Rok IV(2019) |2(28)| s. 181-193  (w dołączonym pdfie str. 9).
[9] 2019: Słownik stereotypów i symboli ludowych, Tom II, Rośliny (zioła), Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, str.129 -133.
[10] https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCa_(choroba), dostęp: 04.01.2020.
[11] http://www.flowersinisrael.com/Silybummarianum_page.htm, dostęp: 03.01.2020.
[12] Moszyński K., 1939, Kultura ludowa Słowian, cz. 2: Kultura duchowa, z. 2, Krakow.
[13] Zielnik czarodziejski to jest zbiór przesądów… Rostafiński, str. 58.
[14] https://pl.wikipedia.org/wiki/Pedanios_Dioskurydes, dostęp: 03.01.2020.
[15] https://www.wilanow-palac.pl/plica_polonica_czyli_koltun_polski.html, dostęp: 03.01.2020.
[16a] Ożarowski A., Jaroniewski W., 1989: Rośliny lecznice i ich praktyczne zastosowanie, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa, str. 280-281.
[16b] Ożarowski A., Jaroniewski W., 1989: Rośliny lecznice i ich praktyczne zastosowanie, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa, str. 281.
[17a] Sendelski M., 2017: Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie, Podkowa Leśna, str. 467.
[17b] Sendelski M., 2017: Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie, Podkowa Leśna, str. 469.
[18] https://rozanski.li/1698/dziewiecsil-bezlodygowy-carlina-acaulis-l-w-dawnej-medycynie/, dostęp: 03.01.2020.
[19a] O. Kolberg, Dzieła wszystkie, t. 21: Radomskie, Krakow 1964.
[19b] Krzyżaniak, A. Pawlak, Warmia i Mazury, cz. 1: Pieśni doroczne i weselne, cz. 2: Pieśni balladowe i społeczne, cz. 3: Pieśni zalotne i miłosne, cz. 4: Pieśni rodzinne i taneczne, cz. 5: Pieśni religijne i popularne, „Polska Pieśń i Muzyka Ludowa. Źrodła i Materiały”, t. 3, Warszawa 2002.
[19c] Dygacz J.,2011:Pieśni dla dzieci i młodzieży ze zbiorów prof. Adolfa Dygacza, Officina Silesia, str. 25.
[19d] http://www.dialektologia.uw.edu.pl/index.php/Zanik%20nosowo%C5%9Bci?l1=mapa-serwisu&l2=&l3=&l4=&l5=sieradzkie-tworczosc, dostęp: 04.01.2020.
[19e] GUSTAW GIZEWIUSZ I JEGO DZIEŁO „PIESNI LUDU ZNAD GÓRNEJ DRWECY”, str. 158.
[19f]  GUSTAW GIZEWIUSZ I JEGO DZIEŁO „PIESNI LUDU ZNAD GÓRNEJ DRWECY”, str. 307-309.
[20] Waniakowa J.: 2012: ,, Polskie gwarowe nazwy dziko rosnacych roślin zielnych na tle słowiańskim”, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego, str. 96, 69, 31.
[21] https://pl.wikipedia.org/wiki/Ostro%C5%BCe%C5%84_warzywny, dostęp: 04.01.2020
[22] Obraz wyróżniający: domena publiczna.

Autorka artykułu: Karolina Lisek
Korekta: Ewa Mszczuja Jabłońska
W ramach iSAP- Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0