Paskuda? Nie! To świetny audiobook!

O książce Paskuda pani Magdaleny Sprenger już się rozpisywaliśmy, a w sumie zrobiła to moja redakcyjna koleżanka Adrianna Janusz. Jej punkt widzenia i opinię możecie poznać w recenzji, do której serdecznie zapraszam.

[iSAP: Recenzja książki “Paskuda” i wywiad z autorką]

Ja natomiast skupię się na audiobooku, który powstał na podstawie tej książki. Został on wyprodukowany przez Nine Realms – tę samą firmę, która zadbała o wspaniałą wersję audio Drzewa Łukasza Wierzbickiego, oraz która pracuje nad cyklem Ślady Leszego autorstwa Magdaleny Zawadzkiej-Sołtysek.

Trudno jednak się powstrzymać od opiniowania samej treści książki, dlatego pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze, chociaż Adrianna we własnej recenzji już zrobiła to bardzo dobrze.

Ja tę książkę ubóstwiam i będę ją polecać wszystkim znajomym rodzicom. Życzę sobie, aby każda powieść dla dzieci była tak mądra i wartościowa. I chociaż świat, w którym się poruszamy jako odbiorcy, jest daleki naszym realiom, to nadal jest szalenie prawdziwy, a problemy i zachowania ludzi (i innych istot) są nam dobrze znane z autopsji. Bohaterowie są solidnie nakreśleni, a ich charaktery pokrywają się z tym, co przeżyli i jak to zinterpretowali, dzięki czemu mamy wspaniałą okazję do obserwowania konsekwentnych przemian postaci.

Jestem absolutnie zachwycona

Zdradzę jeszcze, że książka przede wszystkim uczy samoświadomości, podejmowania decyzji, rozumienia ich konsekwencji, a także nieszablonowego myślenia. Samo zakończenie, które wzruszyło mnie do łez, uczy, że każdy ma swoją drogę i jej bieg ostatecznie zależy tylko od nas – niesie ze sobą nierzadko rozstania, które nigdy nie powinny kończyć się żalem i awanturami, a podziękowaniem za dotychczasową podróż i wzbogacenie doświadczeń.

Sprawdźmy okładkę

Audiobook, w wersji fizycznej (tj. na płycie CD), jest opakowany w sztywne, składane pudełeczko. Kolory, rysunki i estetyka nawiązują do książkowego wydania. Bardzo podoba mi się ta opcja, tym bardziej, że mimo swojej „twardości” nie jest to zwykłe plastikowe opakowanie, bo takie na ogół kończą połamane, porysowane… Prościej ujmując – już po jednym użyciu nie wyglądaja zbyt elegancko, szczególnie gdy ich użytkownik jest takim bałaganiarzem jak ja. A jeśli wziąć pod uwagę ich przeznaczenie dla dzieci i młodzieży – połamane, ostro zakończone opakowania mogą wylądować w buziach najmłodszych. Cieszę się, że ten element został dobrze przemyślany przez wydawnictwo.

Ten głos utuli Wasze dziecko do snu

Przez całą podróż prowadzi nas głos pana Macieja Kowalika ­– człowieka obdarzonego tak ciepłą barwą, że aż ma się ochotę go przytulić. Myślę, że dokładnie w taki sposób mógł mówić tytułowy bohater Paskudy. Ten głos zdecydowanie przypadł mi do gustu. Jestem przekonana, że ten wybór był starannie przemyślany, bo na ten moment nie wyobrażam sobie już nikogo innego, kto mógłby czytać książki dla dzieci.

Pan Maciej Kowalik wykazał się niebywałym kunsztem odpowiednio modulując głos i nadając bohaterom wyraźny kształt w naszej wyobraźni, a jednocześnie nie wprowadzając (nawet przy najstraszniejszych postaciach) poczucia złowrogości czy prawdziwego niebezpieczeństwa, które mogłoby dziecko przerazić.

Wysoka jakość dźwięku

Nagrania słuchałam w różny sposób: na telefonie przy użyciu głośnika wbudowanego, słuchawek dousznych, z głośnika laptopa oraz przy użyciu słuchawek nausznych podpiętych do laptopa. W tym czasie biegałam, byłam na zakupach i leżałam w łóżku przed snem.

Za każdym razem, wypowiedzi były wyraźne, nic nie brzęczało, ani nie szumiało (oczywiście to też zależy od jakości sprzętu). Głośność nie zmieniała się na tyle, by konieczne było podgłaśnianie lub ściszanie urządzenia. W audiobooku nie ma też gwałtownych okrzyków, które mogłyby wybudzić zasypiające dziecko. Jedyne, czego mi zabrakło, to jakiejś spokojnej melodii w tle, która mogłaby nadawać dodatkowe tempo. Jednakże, to kwestia preferencji, dla niektórych powtarzająca się muzyka mogłaby być po trzech godzinach denerwująca.

Podsumowując

Spodziewałam się, że audiobook mnie zachwyci, bo to nie pierwszy raz, kiedy miałam kontakt z projektami od Nine Realms. Nie spodziewałam się jednak, że ujmnie mnie tak bardzo prostota wykonania w połączeniu ze wspaniałym warsztatem pana Kowalika i sama historia przedstawiona w Paskudzie.

Okładka audiobooka “Paskuda” , źródło: Nine Realms

KUP AUDIOBOOK

Gorąco zachęcam!

Autorka artkułu: Karolina Lisek
Korekta: Oliwia Wachocz
W ramach iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa
CC- BY- SA 3.0