Matki Mokosz – Matki Boskiej Zielnej?

15 sierpnia znany jest w świecie chrześcijańskim jako Wniebowzięcie Maryi Panny, a w kulturze ludowej – i również tej popularnej – jako Dzień Matki Boskiej Zielnej.

[iSAP: Dożynkowa przepiórka i inne zwyczaje, które warto znać]

Zanim oburzycie się, że czasopismo słowiańskie promuje kulturę chrześcijańską, proszę, zwróćcie uwagę na fakt, że podczas chrystianizacji wiele tradycji rodzimych zostało wchłoniętych przez Kościół i zmanipulowanych na jego korzyść.

Bez wątpienia, dzień znany nam jako Matki Boskiej Zielnej ma korzenie przedchrześcijańskie, czyli mówiąc kolokwialnie: pogańskie. I na tym fakcie właśnie się skupimy. Pamiętajcie również, że za personami chrześcijańskich świętych kryją się nierzadko nasi przedchrześcijańscy bogowie i rodzime demony.

Właśnie dlatego, wychodzę do Was z propozycją przygotowania ziół na zimę i wzięcia udziału w święcie słowiańskiej bogini znanej pod imieniem Mokosz.

Zielone zakończone – Matki Boskiej Zielnej

Oficjalnym dniem świętowania Wniebowzięcia matki Jezusa jest 15 sierpnia, który defacto jest w kulturze ludowej zakończeniem pewnego etapu wegetacji, tzw. okresu zielonego. Stąd też, na wsiac przyjęło się nazywać ten czas Matki Boskiej Zielnej lub Matki Boskiej Dożynkowej (w Czechach to Matki Boskiej Korzennej, a w Niemczech Matki Boskiej Kwietnej). Moja prababka często przytaczała poniże powiedzenie: 

„Na Wniebowzięcie pokończone żęcie.”

Trudno doszukiwać się w monoteistycznej religii pustynnej rozbudowanego kultu święcenia roślin zielonych i nadawania im znaczenia magicznego. Łatwo zatem domyślić się, że źródło Matki Boskiej Zielnej jest lokalne, związane z naszymi ukwieconymi i pachnącymi ziołami terenami.

15 sierpnia ludność wiejska święciła (i nadal święci) wianki plecione z kwiatów, zbóż i ziół, które następnie rozwiązała lub wywieszała w domach. Z mojego dzieciństwa pamiętam, że matka wieszała ten wianek wewnątrz domu nad drzwiami lub w kącie wiatrołapu. Twierdziła przy tym, że chroni dom przed urokami, nieszczęściem, chorobami i piorunami.

mokosz
Autor: Andy Paciorek ©

Etnograf Oskar Kolberg zanotował, że taki wianek był wykorzystywany również do leczenia ludzi i trzody. Jego elementy służyły do okadzania lub – co również znam z autopsji – wykonywania naparów do przecierania skóry. 

Wierzono nawet, że dym z takiego wianka może pomóc w oddaleniu choroby osoby umierającej lub pomóc jej w łatwiejszym odejściu. Również po śmierci, niektóre z zaplecionych ziół podpalano i okadzano nimi izbę zmarłego, co miało zabezpieczyć innych mieszkańców przed  błąkającą się duszą i czyhającą na żywych śmiercią. Kilka wyciągniętych z wianka ziół kładziono również zmarłym do trumny. 

Mokosz i zbieranie ziół

Wśród najczęściej wymienianych ziół zbieranych na Matki Boskiej Zielnej można wymienić: macierzankę, wrotycz, nawłoć, dziurawiec, dziewannę, rumianek, chaber, len, nagietek, bylicę (pospolita, piołun, boże drzewko) a także krwawnik.

Wśród roślin można wskazać również różnego rodzaju owoce (i ich liście), np.: maliny, jeżyny, czeremchę itd.

Święcenie tych ziół oczywiście ma źródło chrześcijańskie, jednak możemy śmiało przypuszczać, że istniał odprawiany w połowie sierpnia – a obecnie już zapomniany – rytuał pogański związany ze zebranymi roślinami. 

Jeżeli wianek nie został wykorzystany w trakcie całego cyklu kalendarzowego, był on spalany w roku następnym, ustępując miejsca nowej plecionce.

mokosz len
Pocztówka “len”, autor: Claus Emilie, domena publiczna.

Różne formy zwyczaju

Matki Boskiej Zielnej przybierał różne formy, jedną z ciekawszych jest wybór przodownicy, która po zakończeniu żniw z wieńcem zbóż na głowie szła do gospodarza. Ten zdejmował wieniec i zawieszał na specjalnie przygotowanym kołku/haku. Wieniec wisiał tam aż do czasu kolejnych zasiewów (nowego cyklu wegetacyjnego). Zebrani goście ubarwiali ceremonię pieśniami dożynkowymi, a następnie byli zapraszani przez gospodarza na wspólną biesiadę.

Gospodarzu nasz ładne zboży masz,
a jak sie dobrze nam postarasz to na pół litra dasz.” [1]

mokosz
Dożynki, Stachiewicz Piotr, 1930, Public Domain

Jak powiązano Maryję z ziołami?

Istnieje kilka legend wiążących Maryję z ziołami. Według jednej z nim, gdy apostołowie poszli sprawdzić grób kobiety, zobaczyli, że licznie porastają go wonne zioła i kwiaty. 

Druga, jeszcze ciekawsza legenda, opowiada o rolniku, który poprosił Świętą Rodzinę o pomoc w zasianiu zboża. Dzięki magicznej mocy wspomnianych osób, pszenica była gotowa do skoszenia już po kilku chwilach. Gdy do rolnika przybyli żołnierze Heroda i zapytali go, czy widział uciekającą rodzinę, ten zgodnie z prawdą przyznał, że owszem, ale było to jeszcze przed zasiewem pszenicy. Ta legenda wiąże się z ludowymi porzekadłami, zgodnie z którymi: „Gdy na Wniebowzięcie ciepło dopisuje, zielarz drugiego zbioru ziół dokonuje”, co oznacza, że można spodziewać się ponownie szybkiego wzrostu roślin na Matki Boskiej Zielnej. 

Matki Mokosz

Współcześnie często gromady rodzimowierców słowiańskich w okolicach 15 sierpnia obchodzą święto ku czci bogini Mokoszy utożsamianej, m.in. z wiecznie wilgotną i płodną ziemią. Prywatnie, sama skłaniam się do kultu mokoszowego w tym okresie i w tym miejscu zachęcam Was do zbierania ziół, przygotowując się na czas zimowy.

„Rytuały, obrzędy, święta od czasów słowiańskich po wiek XX”

Autor: Leonard J. Pełka
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2022
ISBN: 978-83-67295-19-2
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 256

Artykuł powstał m.in. na podstawie książki “Rytuały, obrzędy, święta…” od Wydawnictwa Replika. Autorem publikacji jest Leonard J. Pełka, doktor nauk humanistycznych, religioznawca, socjolog i badacz demonologii ludowej.

Książka podzielona jest na trzy rozdziały: 

  • Obrzędowość jako zjawisko społeczno-kulturowe, w którym szeroko omawiana jest klasyfikacja poszczególnych elementów kultury i ich wpływu na rozwój jednostki, jak i również całego społeczeństwa, 
  • Rodowody i ścieżki przeobrażeń obrzędowości polskiej, które sięgają czasów przedchrześcijańskich i w uproszczony sposób próbują wyjaśnić pochodzenie niektórych z kultywowanych współcześnie świąt, 
  • Święta i rytuały polskie do końca XX w., które niejako są przedłużeniem drugiego rozdziału, jednocześnie zostały uzupełnione o święta państwowe obecne dla minionego socjalistycznego ustroju Polski.

W publikacji znajdziemy wiele luźno przytaczanych ciekawostek i anegdot. Niestety, w częściej z nich kryją się utrwalone w świadomości społecznej przekłamania i błędne interpretacje. Przykładowo, autor wskazuje, że napis na drzwiach zostawiany przez księdza po kolędzie to imiona trzech królów, którzy odwiedzili Jezusa po narodzinach (K+M+B, czyli: Karol, Melchior, Baltazar). W rzeczywistości jest to skrót od słów “Christus mansionem benedicat”, a matematyczne plusy to symbole krzyża. 

Pełka niewątpliwie wielkim badaczem był, natomiast jak zwykle, przy tego typu autorach, warto mieć na względzie presję otoczenia (czytaj: towarzyszy), której byli poddawani. Aparat naukowy, w mojej ocenie, nie jest w przypadku tej książki tak rozbudowany, aby móc wyciągnąć z niej coś, co dla starego, folklorowego wyjadacza będzie zaskakujące. 

Niezaprzeczalnym jednak faktem jest, że “Rytuały, obrzędy, święta…” stanowi interesujące wprowadzenie dla wszystkich rozpoczynających przygodę ze słowiańskimi tradycjami ukrytymi w kulturze ludowej naszych dziadków i babć. Warto książkę potraktować jako ciekawostkę i przygotować się w przyszłości na zdarzenie z nowymi faktami dotyczącymi obrzędowości słowian, które zostały skrupulatniej przeanalizowane przez współczesnych naukowców.

KUP KSIĄŻKĘ

replika rytuały obrzędy święta
Okładka książki. Na prawie cytatu.

Autorka artykułu: Karolina Lisek
Korekta: Karolina Zwierzyńska
Dla iSAP – Słowiańska Agencja Prasowa

Literatura

[1] https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/etnografia-lubelszczyzny-cykl-roczny-w-zyciu-wsi-sierpien/
[2] https://zazieleni.pl/rok-wedlug-roslin/15-sierpnia-swieto-ziol-wierzenia-i-przesady-ktore-siegaja-wiekow/
[3]https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/etnografia-lubelszczyzny-cykl-roczny-w-zyciu-wsi-sierpien/
[4]https://bonclok.pl/slaskie-tradycje/obrzedy-zwyczaje-i-wierzenia/335-kult-matki-ziemi-a-swieto-matki-boskiej-zielnej.html 
[5]http://opatowka.blink.pl/old/etno-paluki/zwyczaje-matka-boska-zielna/
[6] https://ksiaznicapodlaska.pl/site/gloger/t3/Rozdzial_IV.pdf
[7] Obraz w tle: Autorka obrazu MAŁGORZATA ŁĄCKA. Na prawie cytatu.

Materiał powstał w oparciu o współpracę